Co za obrazki! Szef Mercedesa zaczął mówić po polsku

Lukas Podolski był obecny na GP Monako. Mało tego, spotkał się nawet z dyrektorem generalnym i szefem zespołu Mercedesa - Toto Wolfem. Panowie ucięli sobie krótką pogawędkę po... polsku.
MOTOR-F1-MONACO/
Fot. REUTERS/Yves Herman

W niedzielę, 7 czerwca odbyło się GP Monako. Najlepszy był kierowca Mercedesa, Włoch - Andrea Kimi Antonelli. Tuż za nim finiszowali Lewis Hamilton z Ferrari i Isack Hadjar z Red Bulla. "Wyścig o Grand Prix Monako obfitował w masę emocji spowodowanych olbrzymim natężeniem kar czasowych i wypadkami z udziałem Lance'a Strolla oraz Charlesa Leclerca. Fatalny start zaliczył także Max Verstappen, który musiał wycofać się z rywalizacji. Ostatecznie kolejny w tym sezonie triumf przypadł Andrei Kimiemu Antonellemu, a podium uzupełnili Lewis Hamilton oraz Isack Hadjar" - opisywał na łamach Sport.pl Dominik Stachowiak.

Zobacz wideo Formuła 1 straci setki milionów! Nie będzie wyścigów na Bliskim Wschodzie

Zaskakujące spotkanie przed GP Monako

Teraz team zwycięzcy tego wyścigu - Mercedes zamieścił w social mediach zaskakujące wideo z tego, co się działo za kulisami. Wyścigi w Księstwie cieszą się sporym zainteresowaniem gwiazd. W tym roku nie było inaczej. Jak można zauważyć na nagraniu, do Monako udał się Lukas Podolski. Porozmawiał on z Toto Wolffem - austriackim dyrektorem generalnym i szefem zespołu Mercedes AMG Petronas Motorsport Formula One Team.

Warte zauważenia jest to, że mężczyźni rozmawiali po... polsku. Austriak ma korzenie polsko-rumuńskie, a Podolski urodził się w Gliwicach. Właściciel Górnika Zabrze pytał Wolffa o formę zespołu przed wyścigiem. - Forma jest dobra, ale musimy wiedzieć, czy to samo będzie podczas wyścigu. Wyścigi w Monako mogą być trochę "weird" (dziwne - przyp. red.) - odpowiedział dyrektor Mercedesa.

Zobacz też: Co za emocje w GP Manchesteru! Zmarzlik uratował pozycję w ostatniej chwili

Podolski od razu dopowiedział "dziwne", pomagając znaleźć mu to słowo. Były reprezentant Niemiec od razu dodał także, że często na torze są wypadki.

Wolff również zapytał Podolskiego, co u niego słychać. - U mnie wszystko dobrze, skończyłem grać w piłkę. Teraz czas na coś nowego. Przyszedł czas, by trochę pojeździć - powiedział, po chwili wideo w serwisie X zostało ucięte. Na końcu został dodany fragment z podziękowaniami od Podolskiego. - Cześć - pożegnał się Wolff.

Więcej o: