Sprint rozgrywany w ramach Grand Prix Sao Paulo na torze Interlagos toczył się w bardzo trudnych warunkach. W nocy spadł silny deszcz, który zmył gumę naniesioną podczas piątkowych jazd. Kierowcy wybrali opony na suchą nawierzchnię, jednak dużo wody znajdowało się w krawężnikach.
Tuż po starcie miał miejsce drobny incydent - Liam Lawson zderzył się z Oliverem Bearmanem, przez co bolid Brytyjczyka obrócił się. Było to jednak niegroźne zdarzenie między kierowcami z tyłu stawki. Na czele zmieniło się niewiele. Prowadzenie obronił Lando Norris, a za nim jechali Andrea Kimi Antonelli, Oscar Piastri oraz George Russell - zgodnie z kolejnością, w której ustawili się na polach startowych. Najlepiej wystartował Lewis Hamilton, który awansował z jedenastego na ósme miejsce.
Znacznie większe implikacje miała sytuacja z ósmego okrążenia. Piastri zbyt mocno najechał na mokry krawężnik. Wicelider klasyfikacji generalnej stracił panowanie nad samochodem i rozbił swój bolid. W tym momencie zakończył on swój udział w wyścigu.
Tuż za kierowcą McLarena z toru wylecieli Nico Hulkenberg oraz Franco Colapinto. Komentujący wyścig Martin Brundle ma swoją hipotezę dotyczącą tego zdarzenia - Piastri najeżdżając na tarkę naniósł nieco wody na tor, i to sprawiło, że pozostała dwójka straciła jakąkolwiek kontrolę nad samochodem - powiedział.
Wyścig został przerwany. Na torze znajdowało się zbyt dużo części pourywanych z rozbitych bolidów. Trzeba było również naprawić bandy, w które wjechali Piastri, Hulkenberg oraz Colapinto. Po wznowieniu sprintu było już stosunkowo spokojnie. Lando Norris bezpiecznie dojechał do mety na pierwszym miejscu. Tuż za nim przyjechali Antonelli oraz Russell. Kierowcy kończyli wyścig przy żółtych flagach po groźnie wyglądającym wypadku Gabriela Colapinto. Brazylijczykowi nic się nie stało.
Mistrzowski tytuł oddala się od Oscara Piastriego. Nie zajął miejsca na podium w żadnym z ostatnich czterech Grand Prix. Po wyścigu na legendarnym torze Monza miał 31 punktów przewagi nad Lando Norrisem. Teraz do kolegi z zespołu traci 9 punktów. Do końca sezonu zostało pięć wyścigów, z czego jeden będzie rozegrany w formie sprintu.