Dramat następcy Kubicy na Imoli. Skończył z niczym

Kacper Sztuka miał odbudować się na Imoli i walczyć o dużo wyższe lokaty. W pewnych elementach jazdy bolidem Formuły 3 się poprawił, ale są rzeczy, które pozostawiają uczucie niedosytu. Nie udało się powtórzyć wyczynu z sobotniego sprintu i w niedzielnym wyścigu głównym polski kierowca skończył bez punktów. Gdyby nie charaterystyka toru, która sprzyjała kierowcom będącym z przodu, mogłoby się skończyć katastrofą.

Kacper Sztuka ruszał z 12. miejsca, więc teoretycznie mógł liczyć na walkę o punktowane pozycje. Start był obiecujący, ale z każdym kolejnym okrążeniem sytuacja była coraz gorsza. Kręcił jedne z najgorszych czasów okrążeń w stawce.

Zobacz wideo Sceny w trakcie finału Pucharu Polski! Wisła Kraków i Pogoń Szczecin w akcji

Dramatyczne tempo Polaka w Formule 3

W porównaniu z sobotnim sprintem start był spokojny i bezwypadkowy. Dobrze go rozegrała trójka kierowców Tridentu. Na prowadzeniu był Santiago Ramos, tuż za nim jechali Leonardo Fornaroli i Sami Meguetounif. Ale musieli uważać na Olivera Goethego z Camposa. Niemiec zyskał na starcie trzy pozycje i siedział prowadzącym na ogonie.

Całkiem dobrze wyglądał start Kacpra Sztuki. Początkowo przedarł się na dziesiąte miejsce, wykorzystując słabszy początek Gabriele Miniego i wyprzedzając Noela Leona. Meksykanin zrewanżował się jednak jeszcze na pierwszym okrążeniu.

Z przodu trwała walka Goethego z Tridentem i Niemiec naprawdę dobrze sobie radził. Miał mocne tempo i na szóstym okrążeniu wysunął się na prowadzenie. W tym czasie Sztuka stracił pozycję na rzecz Miniego i dystans do czołowej 11. Polak był "maszynistą pociągu", jaki za nim się zrobił. Na Imoli trudno się wyprzedza i to pomagało mu w utrzymaniu pozycji.

Około dziewiątego okrążenia Sztuka zaczął jednak tracić pozycje. Wyprzedzili go Christian Mansell, Martinius Stenshorne i Mari Boya. Na 13. okrążeniu przed Polakiem znalazł się Sebastian Montoya. Trzy okrążenia później Sztukę wyprzedziła Sophia Floersch. Polak później długo trzymał za sobą Matiasa Zagazetę.

W tym czasie na prowadzeniu utrzymywał się Goethe, miał cały czas ponad dwie sekundy przewagi nad Meguetounifem. Stracił pierwsze miejsce na cztery okrążenia przed końcem na rzecz Francuza. Niemiec miał bardzo mocno zużyte opony i nie był w stanie odpowiedzieć rywalowi.

Meguetounif wygrał wyścig, najlepiej zadbał o opony ze wszystkich kierowców w czołówce wyścigu. Goethe ukończył drugi. Wytrzymał presję ze strony Fornaroliego, który uzupełnił skład podium.

Sztuka dojechał do mety na 16. pozycji. Dowodem na jego słabe tempo wyścigowe jest to, że tuż za nim przyjechał jego zespołowy kolega, Alexander Dunne, który startował z ostatniego pola startowego. Ostatecznie Polak został sklasyfikowany za 15. miejscu po karze dziesięciu sekund dla Leona za nieostrożną i niebezpieczną jazdę. Ukarany został też Stenshorne, ale miał wystarczająco dużą przewagę nad Polakiem, by nie stracić kolejnej pozycji na rzecz kierowcy MP Motorsport.

Piotr Wiśnicki ukończył wyścig na 23. miejscu. Względem startu zyskał trzy pozycje.

Kierowcy Formuły 3 wrócą do ścigania już za tydzień przy okazji Grand Prix Monako. Dla Kacpra Sztuki to będzie pierwszy raz na legendarnych ulicach Monte Carlo.

Z jednej strony to najlepszy weekend Kacpra Sztuki w Formule 3. Widać progres, zdobył pierwsze punkty w sezonie. Poprawił się, jeśli chodzi o starty i tempo kwalifikacyjne. Z drugiej strony pozostaje niedosyt, bo są wobec niego dość duże oczekiwania, potencjał nie jest jeszcze w pełni odblokowany. Z pewnością do poprawy pozostają reakcje przy restarcie, zachowanie po utracie pozycji i tempo wyścigowe, które szczególnie w ten weekend pozostawiało wiele do życzenia.

Wyścig główny Formuły 3, Imola - wyniki:

  • 1. Sami Meguetounif (Francja, Trident) 22 okr.
  • 2. Oliver Goethe (Niemcy, Campos) +2.791 sek.
  • 3. Leonardo Fornaroli (Włochy, Trident) +3.368
  • 4. Luke Browning (Wielka Brytania, Hitech) +3.686
  • 5. Dino Beganović (Szwecja, Prema) +5.724
  • 6. Gabriele Mini (Włochy, Prema) +6.972
  • 7. Arvid Lindblad (Wielka Brytania, Prema) +11.575
  • 8. Santiago Ramos (Meksyk, Trident) +12.736
  • 9. Mari Boya (Hiszpania, Campos) +13.098
  • 10. Sebastian Montoya (Kolumbia, Campos) +14.769
  • 11. Tim Tramnitz (Niemcy, MP Motorsport) +18.634
  • 12. Sophia Floersch (Niemcy, Van Amersfoort Racing) +21.658
  • 15. Kacper Sztuka (MP Motorsport) +23.554
  • 16. Alexander Dunne (Irlandia, MP Motorsport) +24.295
  • 23. Piotr Wiśnicki (Rodin) +35.023
Czy Kacper Sztuka zdobędzie kolejne punkty w tym sezonie F3?
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.