Został gwiazdą Netflixa. Teraz pozwał zespół Formuły 1

Guenther Steiner z pewnością był jedną z najbarwniejszych postaci w świecie Formuły 1. Były już szef Haasa, który z tą ekipą pracował od początku jej funkcjonowania w F1, stał się jedną z największych gwiazd w serialu Netfliksa "Formuła 1: Jazda o życie". W styczniu sensacyjnie pożegnał się jednak ze stanowiskiem. Nie zamierza jednak odpuszczać i właśnie złożył pozew przeciwko amerykańskiej ekipie.

Haas w tym sezonie Formuły 1 przejdzie prawdziwą rewolucję. Właściciel zespołu Gene Haas postanowił zimą pożegnać się Guntherem Steinerem - wieloletnim szefem teamu. Włoch pomógł mu zbudować ekipę i doprowadzić do debiutu w cyklu w sezonie 2016. To on rekrutował członków załogi i inżynierów, zdobywał sponsorów i mocno przyczynił się do ustabilizowania sytuacji finansowej zwłaszcza w początkach funkcjonowania. Zastąpił go dotychczasowy inżynier i dyrektor techniczny Ayao Komatsu. Teraz Steiner idzie z Haasem do sądu.

Zobacz wideo Jarosław Królewski ma pretensje do dziennikarzy

Haas zwolnił kluczową postać. Teraz może mieć kłopoty. Jest pozew

Steiner był jedną z częściej pokazywanych osób w serialu dokumentalnym Netfliksa "Formuła 1: Jazda o życie". Przed kamerami zdarzało mu się użyć ostrzejszego języka, a niektóre z jego tekstów, jak: "mogliśmy być gwiazdami rocka, a wyglądamy jak klauni", stały się kultowe. Dzięki temu zyskał niesamowitą sympatię widzów i z miejsca stał się gwiazdą. Zdaniem niektórych obserwatorów to właśnie ze względu na popularność mógł stracić posadę. Oficjalnym powodem były jednak niezadowalające wyniki.

Jak informuje portal courthousenews.com, złożył we wtorek pozew przeciwko Haasowi w sądzie w amerykańskim Charlotte. Były szef zespołu twierdzi, że co prawda otrzymywał w styczniu wynagrodzenie za poprzedni rok pracy, ale Haas nie zapłacił niektórych prowizji za lata 2021, 2022 i 2023, naruszając zapisy umowy.

Na tym jednak nie koniec. Steiner zarzucił byłej ekipie, że sprzedaje towary z jego podobizną i nadal promuje swoją markę, używając jego nazwiska i wizerunku w materiałach promocyjnych oraz na swojej stronie internetowej. Jego zdaniem od czasu, gdy nie jest już zatrudniony w Haasie, jest to działanie bezprawne, bo nie wyraził na to zgody, ani nie otrzymał z tego tytułu żadnego dodatkowego wynagrodzenia.

Guenther Steiner z Haasem związany był od 2014 r. W sportach motorowych ma 35-letnie doświadczenie jako inżynier. Wcześniej pracował m.in. jako dyrektor techniczny Jaguar Racing i Red Bull Racing. Swoją popularność zdobytą zdobytą w produkcji Netflixa będzie teraz wykorzystywać jako ambasador Grand Prix Miami 

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.