F1. Co za emocje w kwalifikacjach! Wiadomo, kto ruszy z pole position w Bahrajnie

Przed nami pierwszy weekend z sezonem Formuły 1 w 2024 roku. Rywalizacja rozpoczyna się w Bahrajnie na torze Sakhir, gdzie w piątek odbyły się kwalifikacje do sobotniego wyścigu. Max Verstappen nie wygrał żadnej z serii treningowych, ale to on w kwalifikacjach był górą. Holender wyprzedził Charlesa Leclerca z Ferrari i George'a Russella z Mercedesa. Dużym zawodem mogła być postawa Alpine, ale szczególnie zachwycił Nico Hulkenberg z Haasa podczas Q2.

95 dni - dokładnie tyle minęło od zeszłorocznego Grand Prix Abu Zabi do rozpoczęcia czwartkowych sesji treningowych w Bahrajnie. W trzecim kolejnym sezonie mistrzowski tytuł padł łupem Maxa Verstappena z Red Bulla. Holender pokazał się też z bardzo dobrej strony podczas zimowych testów na torze Sakhir w Bahrajnie. Zima była wyjątkowo spokojna, ponieważ żaden z zespołów nie zmienił składu kierowców na kolejny sezon.

Zobacz wideo Tajny plan Probierza. "Rozpuszczanie mgły, żeby namieszać w głowie przeciwnika"

Czwartkowe i piątkowe sesje treningowe wygrywali odpowiednio Daniel Ricciardo (RB Honda), Lewis Hamilton (Mercedes) i Carlos Sainz (Ferrari). W pierwszych dwóch sesjach Verstappen zajmował szóste miejsce, natomiast w trzeciej sesji zajął trzecią pozycję. W związku z tym pozostałe zespoły i kibice liczyli na to, że w kwalifikacjach dojdzie do niespodzianki i to nie Verstappen wywalczy pole position do sobotniego wyścigu.

Nowy sezon, stary Verstappen. Holender wygrał kwalifikacje w Bahrajnie. Alpine zawiodło, Hulkenberg zachwycił w Q2

Po pierwszej części kwalifikacji z rywalizacji odpadły oba samochody Alpine (Esteban Ocon i Pierre Gasly) i Kick Saubera (Valtteri Bottas i Guanyu Zhou) oraz Logan Sargeant z Williamsa. W tej części najlepszy czas miał Sainz (1:29.909), a Hiszpana i trzeciego Verstappena przedzielił Lance Stroll z Astona Martina ze stratą 0,056 s do lidera. Do Q2 dostały się dwa bolidy Haasa, prowadzone przez Nico Hulkenberga oraz Kevina Magnussena.

W drugiej części kwalifikacji Verstappen już nie miał litości i z czasem 1:29.374 miał ponad pół sekundy przewagi nad drugim Sergio Perezem. Za absolutną rewelację tej części można uznać Hulkenberga, który wskoczył na drugie miejsce i tracił 0,477 s do Verstappena. Do decydującej części kwalifikacji nie dostali się Yuki Tsunoda (RB Honda), Lance Stroll (Aston Martin), Alexander Albon (Williams), Daniel Ricciardo (RB Honda) i Kevin Magnussen (Haas).

Po pierwszych przejazdach w Q3 prowadził Verstappen z czasem 1:29.421. Rywale byli jednak bliziutko: drugi Charles Leclerc tracił 0,059 s, trzeci Fernando Alonso 0,121 s, czwarty George Russell 0,182 s, a piąty Sainz 0,187 s. W przypadku Leclerca może robić wrażenie fakt, że uzyskał ten czas na używanym komplecie opon, a Verstappen - na nowym komplecie. Alonso z kolei wypracował sobie ten wynik na pustym torze.

Ostatecznie zaskoczenia nie było. Podczas drugiej próby Verstappen poprawił swój czas i uzyskał 1:29.179. Leclerc przejechał tor z czasem 1:29.407, ale zabrakło mu 0,228 s do kierowcy Red Bulla. Na trzecim miejscu znalazł się Russell, a pozostałe pozycje to: Sainz, Perez, Alonso, Norris, Piastri, Hamilton i Hulkenberg. Różnice między drugim a dziewiątym miejscem były jednak niewielkie, co nastraja pozytywnie na sobotnie ściganie. Verstappen zdobył swoje 33. pole position w karierze.

Wyścig o Grand Prix Bahrajnu odbędzie się w najbliższą sobotę o godz. 16:00 czasu polskiego. W zeszłym roku wyścig wygrał Verstappen, wyprzedzając drugiego Sergio Pereza i trzeciego Fernando Alonso.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.