Hat-trick Verstappena! Zdobył kolejny tytuł mistrza świata Formuły 1

Max Verstappen trzeci raz z rzędu został mistrzem świata w Formule 1. Końcowy triumf zapewnił sobie w trakcie sobotniego sprintu towarzyszącemu Grand Prix Kataru. Nie zabrakło w nim niespodzianek i zwrotów akcji. Holender tym razem wcale nie był najlepszy. Wykorzystał przede wszystkim nieszczęście kolegi z zespołu.

Max Verstappen przypieczętował triumf w znakomitym sezonie Formuły 1. Trzeci z rzędu tytuł zapewnił sobie na torze Lusail podczas sprintu rozgrywanego w ramach Grand Prix Kataru. Szanse miał na to przeogromne. Wystarczyło jedynie zdobyć trzy punkty więcej j od swojego kolegi z Red-Bulla Sergio Pereza. Już w trakcie wyścigu problem rozwiązał się sam.

Zobacz wideo Prezes Legii o ataku w Holandii: Zastanawialiśmy się czy ten ochroniarz nie jest na jakichś środkach

Pech kolegi z zespołu przesądził. Verstappen mistrzem świata

Holenderski kierowca zaraz po starcie został wyprzedzony przez George'a Russella, Carlosa Sainza i Charlesa Leclerca. Przed nimi mknął jeszcze Oscar Piastri z McLarena. Prowadzenia długo nie utrzymał, bo już po pierwszym okrążeniu z toru wypadł Liam Lawson i ogłoszono neutralizację. Chwilę później wyścig zakończył także Logan Sargeant, a na tor wyjechał samochód bezpieczeństwa. Moment doskonale wykorzystał Russell i minął liderującego Australijczyka.

Losy mistrzowskiego tytułu de facto przesądziły się na dziewiątym okrążeniu. Esteban Ocon za jednym zamachem próbował uporać się z dwoma rywalami Nico Hulkenbergiem i Sergio Perezem. W efekcie Francuz zahaczył kierowcę Red-Bulla i ten wypadł z trasy, kończąc tym samym wyścig. Podobnie jak pozostała dwójka. Brak Meksykanina na torze już oznaczał triumf Verstappena, ale rywalizacja trwała nadal.

Verstappen dał się wyprzedzić w Katarze, ale trzeci tytuł ma w kieszeni

Prowadzący Russell miał poważne problemy z ogumieniem i rywale zaczęli się nieubłaganie zbliżać. W końcu dopadli go Piastri i Verstappen, który wcześniej uporał się z Sainzem i Leclerciem. Australijczyk z Maclarena okazał się jednak dla Holendra za szybki i to on wygrał w sobotnim sprincie. Verstappen przyjechał jako drugi, a czwartego Russella wyprzedził jeszcze Lando Norris.

Więcej treści sportowych znajdziesz też na Gazeta.pl.

Główny wyścig o Grand Prix Kataru odbędzie się w niedzielę o godz. 19:00. Verstappen wyjedzie z pole position. W całym sezonie 26-latek dał się pokonać tylko trzy razy na 16 rund. W sobotę został 11. kierowcą w historii, który triumfował w całym sezonie Formuły 1 przynajmniej trzy razy. Najwięcej zwycięstw mają Niemiec Michael Schumacher i Brytyjczyk Lewis Hamilton - po siedem.

Klasyfikacja generalna w sezonie 2023 Formuły 1:

  • 1 Max Verstappen (Holandia) Red Bull Racing Honda RBPT 407 pkt.
  • 2 Sergio Perez (Meksyk) Red Bull Racing Honda RBPT 223
  • 3 Lewis Hamilton (Wielka Brytania) Mercedes 194
  • 4 Fernando Alonso (Hiszpania) Aston Martin Aramco Mercedes 174
  • 5 Carlos Sainz (Hiszpania) Ferrari 153
  • 6 Charles Leclerc (Monako) Ferrari 137
  • 7 Lando Norris (Wielka Brytania) McLaren Mercedes 121
  • 8 George Russell (Wielka Brytania) Mercedes 120
  • 9 Oscar Piastri (Australia) McLaren Mercedes 65
  • 10 Lance Stroll (Kanada) Aston Martin Aramco Mercedes 47
  • 11 Pierre Gasly (Francja) Alpine Renault 46
  • 12 Esteban Ocon (Francja) Alpine Renault 38
  • 13 Alexander Albon (Tajlandia) Williams Mercedes 22
  • 14 Nico Hulkenberg (Niemcy) Haas Ferrari 9
  • 15 Valtteri Bottas (Finlandia) Alfa Romeo Ferrari 6
  • 16 Zhou Guanyu (Chiny) Alfa Romeo Ferrari 4
  • 17 Yuki Tsunoda (Japonia) AlphaTauri Honda RBPT 3
  • 18 Kevin Magnussen (Dania) Haas Ferrari 3
  • 19 Liam Lawson (Nowa Zelandia) AlphaTauri Honda RBPT 2
Więcej o:
Copyright © Agora SA