• Link został skopiowany

Ten kraj może zniknąć z mapy Formuły 1. Szef GP aresztowany. Wielka afera

Ong Beng Seng, szef Grand Prix Singapuru, został aresztowany w związku ze śledztwem w sprawie korupcji. Nie postawiono mu zarzutów, ale i tak może to sprowadzić kłopoty na wyścig Formuły 1.
Fot. Vincent Thian / AP

Grand Prix Singapuru odbywało się w latach 2008-2019, a do kalendarza Formuły 1 wróciło w zeszłym roku. Głównym pomysłodawcą wyścigu, a obecnie jego szefem jest Ong Beng Seng, potentat na rynku nieruchomości, który może mieć spore kłopoty.

Zobacz wideo Żużel na Narodowym. Zmarzlik na podium. GP emocji!

Szef GP Singapuru zatrzymany. Służby prowadzą śledztwo w sprawie korupcji

Jak podało CNN, w poprzedni wtorek biznesmen został zatrzymany w związku z prowadzonym przez Biuro Śledcze ds. Praktyk Korupcyjnych (CPIB) śledztwem w sprawie korupcji w Singapurze. To samo spotkało ministra transportu Subramaniama Iswarana, później obaj zostali zwolnieni za kaucją. Iswarana został wysłany przez premiera na urlop.

Spółka Hotel Properties, należąca do miliardera, wydała oświadczenie. "Ong Beng Seng został wezwany przez CPIB w celu dostarczenia informacji w związku z jego interakcjami z ministrem S. Iswaranem. Nie postawiono mu żadnych zarzutów. W pełni współpracuje z CPIB i dostarczył żądanych informacji" - przekazano.

Ong Beng Seng zamieszany w aferę. Co z wyścigiem Formuły 1?

Wiadomość o problemach Beng Senga sprawiła, że spadła wartość akcji Hotel Properties. W tej sytuacji trudno stwierdzić, co będzie dalej z GP Singapuru, które organizował i współfinansował biznesmen. "Nie wiadomo, czy skandal nie wpłynie na przyszłość wyścigu" - czytamy na grandprix.com. Zwracają na to uwagę także singapurskie media.

Więcej podobnych treści sportowych znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl

Kontrakt na organizację Grand Prix Singapuru obowiązuje do 2028 r. Tegoroczny wyścig ma się odbyć 17 września.

Więcej o: