Kubica wciąż myśli o F1. Zaskakujące słowa. "Może się otworzyć parę scenariuszy"

- Myślę, że potencjalnie może się otworzyć parę scenariuszy, które mogłyby połączyć te dwie moje pasje, czyli jazdę i pracę nad sprawami technicznymi - stwierdził Robert Kubica, odnosząc się do potencjalnego powrotu do Formuły 1. Polak po zakończeniu współpracy z Alfą Romeo byłby gotowy na nowe wyzwania, również poza bolidem.

Robert Kubica w 2008 roku napisał piękny rozdział w historii polskich sportów wyścigowych, wygrywając Grand Prix Kanady. Później jego karierę przerwał groźny wypadek, a Polak wrócił do rywalizacji w Formule 1 w 2018 roku jako kierowca Williamsa. W latach 2020-2022 był rezerwowym kierowcą Alfy Romeo, a jego sponsorem był PKN Orlen. Po podpisaniu przez koncert kontraktu z zespołem AlphaTauri przygoda Kubicy z F1 dobiegła końca

Zobacz wideo Niedosyt na koniec MŚ w Planicy. Skoki utrzymały Polskę w światowej czołówce

Kubica nie zamyka drzwi do F1. "W tym miejsce można się pojawiać w różnych rolach"

Według doniesień mediów sam Kubica podjął taką decyzję ze względu na brak gwarancji dalszej jazdy bolidem. W rozmowie z Mikołajem Sokołem dla portalu sokolimokiem.com nie wykluczył jednak powrotu do świata F1, ale w innej formie. - Fair byłoby powiedzieć, że Kubica skończył pewien rozdział, ale nie stawiałbym złotówki na to, że inny rozdział w Formule 1 się nie otworzy. Jest to bardziej moja decyzja – dla mnie Formuła 1 zawsze była pasją - stwierdził.

Więcej treści sportowych znajdziesz też na Gazeta.pl

- OK, jest dużo rzeczy poza sportem, dużo rzeczy poza samą jazdą, ale nawet kiedy jeździłem w Formule 1 jako kierowca aktywny, wyścigowy, to zawsze byłem zainteresowany tym aspektem technicznym, mechanicznym. To zawsze dawało mi sporo satysfakcji i myślę, że w momencie, w którym kiedyś coś takiego się pojawi, to nie wykluczałbym mojego powrotu. Wszystko zależy od tego, co miałbym w tym padoku robić i w jakiej roli miałbym do niego wchodzić. W tym miejsce można się pojawiać w różnych rolach, jest ich mnóstwo - dodał.

Kierowca przyznał, jakie rozwiązanie byłoby dla niego idealne. Gdyby nadarzyła się odpowiednia okazja, jego powrót do F1 byłby bardzo prawdopodobny. - Myślę, że potencjalnie może się otworzyć parę scenariuszy, które mogłyby połączyć te dwie moje pasje, czyli jazdę i pracę nad sprawami technicznymi. Ale to na pewno nie wydarzy się w najbliższych miesiącach. Podkreślam też, że mówię tu tylko „potencjalnie". Gdybyś nie zapytał mnie o Formułę 1… Na dzisiaj moja sytuacja jest jasna i klarowna, ale tak jak powiedziałem – z zamykaniem tego wszystkiego bym się wstrzymał - podsumował Kubica.

Na razie Polak skupia się na wyścigach w cyklu WEC, gdzie będzie rywalizował w teamie ORLEN Team WRT. Sezon długodystansowych mistrzostw świata WRC zainaugurują zawody na torze Sebring na Florydzie, których początek zaplanowano na czwartek 17 marca. 

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.