Fernando Alonso uderza w kibiców F1. "Są jak kibice piłki nożnej'

W ostatnich tygodniach rozgorzała dyskusja dotycząca zachowania kibiców podczas wyścigów Formuły 1. Fernando Alonso postanowił przed wyścigiem o GP Francji skomentować ich zachowanie. - Nowi kibice są jak fani piłki nożnej - powiedział Hiszpan, który porównał ich do kibiców z początku jego kariery w F1.

W ostatnich tygodniach wiele uwagi poświęcono zachowaniom kibiców na trybunach podczas kolejnych wyścigów Formuły 1. Na Silverstone brytyjscy kibice wybuczeli Maxa Verstappena. Podczas GP Austrii na Red Bull Ringu, fani z kolei nie ukrywali swojej radości po poważnym wypadku Lewisa Hamiltona.

Zobacz wideo

Verstappen po wyścigu w Austrii ostro komentował zachowanie fanów. - Sądzę, że to wstyd, że kibice reagują jak kibice piłki nożnej, którzy zawsze gwiżdżą na przeciwnika. W Holandii gwiżdżą na Lewisa, w Anglii na mnie - powiedział w rozmowie ze "Sport1". - Trzeba szanować swojego rywala. Jestem fanem PSV, ale gdy oglądam ważny mecz, dopinguję ich bez względu na to, czy moja drużyna wygrywa, czy przegrywa. Byłoby miło, gdyby kibice zachowywali się w taki sposób w naszym sporcie - dodał.

Michael i Corinna SchumacherŻona Michaela Schumachera zalała się łzami. "Nie mam słów"

Alonso: Nowi kibice są jak fani piłki nożnej

Swoje zdanie w tej sprawie wypowiedział przed GP Francji Fernando Alonso, dwukrotny mistrz świata. - W 2007 roku ludzie mieli wyobrażenie o tym, kim jestem jako kierowca i jako człowiek. Potem to się zmieniło, gdy byłem w Ferrari. Myślę, że fani, których mamy teraz, są nowi i pewnym sensie - nie chcąc odbierać im szacunku - nie wiedzą zbyt wiele o Formule 1 - podkreślił Hiszpan.

- Są zdecydowanie bardziej jak fani piłki nożnej. Po prostu śledzą wyniki, kto wygrywa, kto radzi sobie najlepiej. A kto jest ostatni, ich zdaniem nie jest na poziomie Formuły 1. Nie rozumieją zbyt wiele na temat osiągów samochodu i pakietu, którego potrzebujesz. Gdy pojedziesz dobry weekend, wydajesz się być bogiem. Ale gdy pojedziesz zły weekend, jesteś za stary, za młody, albo cokolwiek innego - stwierdził Alonso.

W najbliższy weekend Formuła 1 będzie ścigać się we Francji na torze Paul Ricard. Liderem mistrzostw świata pozostaje Max Verstappen (Red Bull), który o 38 punktów wyprzedza Charlesa Leclerca (Ferrari).

Więcej o: