Wyścigi F1 pokazywane przez drony. Kibice wściekli. "Dostałem choroby lokomocyjnej"

"Przestańcie używać tego drona" - piszą kibice do realizatorów przekazu telewizyjnego z wyścigów F1. Nowa technologia, a w zasadzie sposób jej wykorzystania nie przypadł do gustu fanów.

Od tego roku oglądając rywalizację w ramach Formuły 1, możemy zauważyć nowości w transmisji. Stworzono nową grafikę i dodano dwie nowe kamery. Jedną z nich jest uwielbiana przez większość kamera na kasku pilota. Jak na razie nie wszyscy kierowcy taką mają (ponieważ jest kompatybilna z kaskami tylko jednego producenta), ale wkrótce powinno się to zmienić.

Zobacz wideo Vuković nie może narzekać na brak ofert. "Z odbieraniem telefonu nie mam problemu"

Kibice niezadowoleni z realizacji transmisji Formuły 1

Druga kamera została zainstalowana na dronie. Do F1 ta technologia dotarła dopiero w tym roku, choć była już używana w innych rozgrywkach. Teraz nowe ujęcia były testowane podczas Grand Prix Hiszpanii, ale nie wyszło to wszystko najlepiej.

Robert Kubica z nadzieją na częstszą jazdę bolidem. Ważna zmiana w F1Robert Kubica o powrocie do F1. "Jestem postawiony w trudnej sytuacji"

W Formule 1 dron miał zastąpić śmigłowiec: teoretycznie mógłby podlecieć bliżej toru (na wysokości 10-15 metrów) i zapewnić lepszy obraz. W rzeczywistości był zdecydowanie gorszej jakości i sprawiał wiele kłopotów fanom. Ci dali tego wyraz w mediach społecznościowych, nie pozostawiając suchej nitki na realizatorach. 

Wśród komentarzy pojawiał się zwyczajna krytyka: "Czy tylko ja uważam, że ten materiał z drona na F1 jest okropny?", "Przestańcie używać tego drona", "„Ta kamera w dronie jest najbardziej gównianą rzeczą w F1. Mam zawroty głowy", "Ogólnie po kilku widokach sam dostałem choroby lokomocyjnej" napisał na swoim blogu Porszniew Timofiej.

Były też konstruktywne porady: "Czy możecie usunąć amatorskie nagrania z drona z ogólnoświatowej transmisji? Brak ostrości, nieprzyjemne kąty, niegotowy do użycia. Dziękuję" oraz opinie ekspertów. „Cholera, mam dość tej kamery" – napisał autor podcastu Blackity Black. „Czy zapomnieli włączyć stabilizację?" - zapytał dziennikarz Phill Tromance.

W ostrzejszych słowach realizację telewizyjną skomentował kierowca długodystansowy, Brad Philpot. "Opinia: kamera z drona w F1 jest cholernie okropna".

Do tej pory w tym sezonie odbyło się 5 edycji wyścigów Formuły 1. Trzy razy wygrywał Max Verstappen, a dwukrotnie najlepszy był Charles Leclerc. Kolejne zmagania od piątku 27 maja w Monako.

Więcej o: