"To wszystko, możesz wysiadać". Tak kierowca F1 skończył wyścig, zanim się zaczął

Yuki Tsunoda nie będzie dobrze wspominał GP Arabii Saudyjskiej. Japończyk nie uzyskał mierzonego czasu w kwalifikacjach wskutek awarii bolidu, a jeszcze przed wyścigiem dopadł go kolejny problem. Ostatecznie 21-latek nie wystąpił w wyścigu.

Zespół Alpha Tauri jest dobrze przygotowany na sezon 2022, czego najlepszym dowodem są dobre wyniki osiągane przez bolid w dotychczasowych sesjach treningowych. Dużym problemem jest jednak jego awaryjność - podczas GP Bahrajnu w pojeździe Pierre'a Gasly'ego wybuchł pożar, natomiast w Arabii Saudyjskiej kłopoty miał Yuki Tsunoda.

Zobacz wideo "Turbo Piekarze" chcą podium legendarnego wyścigu. Były kierowca F1 w polskim zespole

Formuła 1Szalone kwalifikacje F1. Katastrofa Hamiltona i wielki "dzwon" Schumachera [WIDEO]

Niespodziewane problemy Tsunody

Już na początku sobotniej sesji kwalifikacyjnej F1 do GP Arabii Saudyjskiej zgłosił problem ze swoim bolidem. W efekcie 21-latek nie osiągnął nawet mierzonego okrążenia, dlatego też w niedzielę miał wystartować z ostatniej pozycji. Tak się nie stało - Tsunoda musiał się zmierzyć z kolejnym problemem.

Po opuszczeniu alei serwisowej Japończyk już na okrążeniu wyjazdowym zgłosił problem z silnikiem, po czym bolid Alpha Tauri stanął w miejscu. 21-latek opuścił kokpit, a niedługo później jego zespół przekazał, że kierowca nie wystąpi podczas GP Arabii Saudyjskiej.

Kierowcy panikują, FIA z nich kpi. Kierowcy panikują, FIA z nich kpi. "90 milionów dolarów powodów"

"To wszystko, możesz wysiadać. Dziękuję" - w takich słowach jego sytuację miał podsumować inżynier zespołu. W takiej sytuacji jedynym kierowcą Alpha Tauri na GP Arabii Saudyjskiej jest Pierre Gasly. Francuz wystartuje z 9. pola startowego.

Więcej o: