Szalone kwalifikacje F1. Katastrofa Hamiltona i wielki "dzwon" Schumachera [WIDEO]

Szalone kwalifikacje przed GP Arabii Saudyjskiej! Lewis Hamilton, siedmiokrotny mistrz świata F1, odpadł z Q1! A Mick Schumacher miał poważny wypadek.

W piątek kibice zebrani na trybunach toru wyścigowego w Arabii Saudyjskiej zobaczyli w oddali gęsty, czarny dym. To efekt eksplozji, do jakiej doszło zaledwie kilkanaście kilometrów od toru Jeddah Corniche Circuit. I choć - ze względu na konflikt Jemenu z Arabią Suadyjską - wielu kierowców nie chciało się ścigać, to władzom Formuły 1 ostatecznie udało się przekonać ich, by GP Arabii Saudyjskiej odbyło się zgodnie z planem. Wyścig zaplanowano na niedzielę, a w sobotę odbyły się kwalifikacje. 

Kierowcy panikują, FIA z nich kpi. Kierowcy panikują, FIA z nich kpi. "90 milionów dolarów powodów"

Zobacz wideo Adam Małysz ujawnia plan na nowego trenera skoczków. "Rozmowy trwają i są bardzo zaawansowane"

Największą sensacją było odpadnięcie Lewisa Hamiltona w Q1. Siedmiokrotny mistrz świata ostatni raz odpad w Q1 bez awarii, flagi czy wypadku w... 2009 roku. - Miałem problem z balansem auta. Nie jestem tam, gdzie chciałbym. Poszliśmy w złą stronę z ustawieniami - tłumaczył Hamilton.

Ale to nie była jedyna niespodzianka podczas sobotnich kwalifikacji. Na 12. okrążeniu poważny wypadek zanotował Mick Schumacher, syn Michaela. Według najnowszych doniesień Mick jest przytomny, a teraz zajmują się nim medycy. - Nie mieliśmy żadnego kontaktu z Mickiem, bo wszystko przestało działać. Potem dostaliśmy informację, że jest przytomny i nie ma żadnych zewnętrznych obrażeń - mówił Gunther Steiner, szef zespołu Hass.

Ale przejdźmy do najważniejszych informacji. Z pole position po raz pierwszy w karierze wystartuje Sergio Perez (Red Bull), który wyprzedził Charlesa Leclerca o o zaledwie 0,025 sekundy. Trzeci był Carlos Sainz. Aktualny mistrz świata Max Verstappen dojechał na metę jako czwarty.

Niedzielny wyścig rozpocznie się o godzinie 19:00 polskiego czasu.

Więcej o: