Rosjanie chcą stworzyć własną Formułę 1. "Najlepszy czas"

Stosunki Rosji z Formuły 1 zostały definitywnie zakończone. Siergiej Sirotkin, były kierowca Williamsa uważa, że może to wyjść jego ojczyźnie na dobre. - Każdą sytuację można obrócić na swoją korzyść. To jest najlepszy czas - napisał Sirotkin.

Od kilkunastu dni trwa inwazja wojsk rosyjskich na Ukrainę. Wojna wpłynęła m.in. na świat sportu, co odbiło się na Formule 1. Władze F1 postanowiły zerwać współpracę z Rosją pod kątem organizacji Grand Prix zarówno w Soczi, jak i Sankt Petersburgu. Dodatkowo 5 marca Nikita Mazepin przestał być kierowcą Haasa, a zespół zerwał umowę z firmą Uralkali, której właścicielem jest Dmitrij Mazepin, rosyjski oligarcha, współpracujący z Władimirem Putinem.

Zobacz wideo Kliczko walczył przez całe życie. "Teraz chwycił za broń i stanął do obrony Kijowa"

Siergiej Sirotkin ma pomysł na życie po Formule 1. "Najlepszy czas"

Siergiej Sirotkin zabrał głos po sankcjach na Rosję w kontekście zerwania współpracy z Formułą 1. Były kierowca Williamsa uważa, że to dobry moment dla jego kraju, aby stworzyć własne serie wyścigowe. - Każdą sytuację możemy obrócić na swoją korzyść, to powinno pobudzić nas do popularyzacji sportów motorowych w Rosji i tworzenia własnych serii wyścigowych. Jestem pewien, że to najlepszy czas. Ja nie wpadam w panikę i zachęcam do tego, żeby nie ulegać pod wpływem impulsywnych lub pochopnych decyzji - napisał Rosjanin na Telegramie.

Były kierowca Formuły 1 nie ukrywał swojego rozczarowania w związku z decyzją władz królowej sportów motorowych. - Jestem rozczarowany, że sytuacja polityczna na świecie tak odbija się na sporcie i innych dziedzinach, które nie mają z polityką nic wspólnego. To szczególnie smutne dla młodych kierowców, którzy mają przed sobą wielką przyszłość i perspektywę ciekawej kariery, która teraz jest nieco zaburzona. To naprawdę nieprzyjemne i ciężko uświadomić sobie, że coś takiego jest możliwe w XXI wieku - dodaje Sirotkin.

Siergiej Sirotkin był kierowcą Williamsa w sezonie 2018. Sportowiec jest finansowany przez SMP Racing, firmę utrzymywaną przez Borisa Rotenberga, jednego z rosyjskich oligarchów. Wówczas Rosjanin zaoferował Wiliamsowi 15 milionów euro za sezon, czym przebił ofertę Roberta Kubicy. Sirotkin pełnił też funkcję kierowcy rezerwowego Renault w 2020 roku.

Więcej o: