Wielki powrót do F1? Haas szuka następcy Mazepina

Nikita Mazepin od 5 marca tego roku nie jest już kierowcą Haasa. Amerykański zespół szuka następcy Rosjanina, który będzie rywalizował wraz z Mickiem Schumacherem w Formule 1. Możliwy jest wielki powrót Nico Hulkenberga do F1 - informuje szwajcarski dziennik "Blick".

Dmitrij Mazepin, ojciec kierowcy, jest rosyjskim oligarchą i współpracuje z Władimirem Putinem. Tuż po rozpoczęciu inwazji Rosji na Ukrainę wydawało się, że Mazepin może nie reprezentować Haasa w sezonie 2022. Nie jest tajemnicą, że Nikita ma miejsce w bolidzie F1 dzięki swojemu ojcu i firmie Uralkali. W trakcie zimowych testów w Barcelonie Haas szybko zareagował, usuwając m.in. charakterystyczny logotyp firmy przypominający rosyjską flagę.

Zobacz wideo Kliczko walczył przez całe życie. "Teraz chwycił za broń i stanął do obrony Kijowa"

Media: Wielki powrót do F1? Nico Hulkenberg faworytem do fotela w Haasie

Szwajcarski dziennik "Blick" informuje, że Nico Hulkenberg znajduje się wysoko na liście życzeń Haasa. Niemiec ostatni pełny sezon w Formule 1 przejechał w 2019 roku, będąc kierowcą Renault. Później Hulkenberg został kierowcą rezerwowym Astona Martina (dawniej Racing Point lub Force India) i wystąpił w trzech wyścigach w sezonie 2020, zastępując Sergio Pereza oraz Lance'a Strolla, którzy zmagali się z zakażeniem koronawirusem.

Kogo Haas może jeszcze brać pod uwagę? Duński dziennikarz Jonas Huttel uważa, że jednym z kandydatów jest Kevin Magnussen, kierowca Haasa w latach 2017-2020, ale tu na przeszkodzie może stanąć kontrakt kierowcy z Peugeot Sport w wyścigach długodystansowych WEC. Innym kandydatem jest Antonio Giovinazzi, obecny kierowca zespołu Dragon / Penske Autosport w Formule E. Wcześniej media wspominały, że zespół z USA interesuje się także Oscarem Piastrim, kierowcą rezerwowym Alpine.

Na ten moment Haas oficjalnie nie ogłosił, kto będzie jeździł z Mickiem Schumacherem w 2022 roku w stawce Formuły 1. Zespół ogłosił, że Pietro Fittipaldi będzie brał udział w drugiej turze zimowych testów w Bahrajnie, które potrwają od 10 do 12 marca tego roku. Brazylijczyk nie ma jednak większych szans na miejsce w stawce F1.

Więcej o: