Kontrowersje wokół serialu "Drive to Survive". Zniknie z Netfliksa?

- Jeśli serial stanie się zwykłą platformą, która będzie mówić o F1 i nic nie dodawać, to może lepiej zobaczyć, co oferują nam inne firmy - powiedział Stefano Domenicali, szef Formuły 1 w rozmowie z portalem motorsport.com.

11 marca Netflix opublikuje czwarty sezon serialu "Drive to Survive", który ukazuje kulisy rywalizacji w Formule 1. Pierwszy sezon został wyemitowany w marcu 2019 roku i od samego początku cieszył się ogromnym zainteresowaniem. Nie brakowało jednak kontrowersji wokół serialu, o których mówił m.in. Max Verstappen. - Oni stworzyli kilka nieprawdziwych rywalizacji, które normalnie nie miały miejsca. Nie mam zamiaru brać w tym udziału i nie będę udzielać więcej wywiadów - stwierdził Holender.

Zobacz wideo Kliczko walczył przez całe życie. "Teraz chwycił za broń i stanął do obrony Kijowa"

Formuła 1 rozstanie się z Netfliksem? "Ważny czynnik wyróżniający"

Stefano Domenicali rozmawiał z portalem motorsport.com na temat współpracy z Netfliksem przy serialu "Drive to Survive". Włoch stwierdził, że współpraca z serwisem streamingowym może trwać po spełnieniu określonych założeń. - Ważne jest to, żebyśmy razem z naszymi przyjaciółmi z Netfliksa byli pewni tego, że serial ma pewien czynnik, który go wyróżnia. Jeśli stanie się zwykłą platformą, która będzie mówić o F1 i nic nie dodawać, to może lepiej zobaczyć, co oferują inne firmy. Może pojawi się opcja na zrobienie czegoś innego w przyszłości z kimś innym - powiedział.

Mimo to Domenicali zaznacza, że produkcja "Drive to Survive" wiele pomogła F1. - Nie ma wątpliwości, że serial miał na nas ogromny wpływ pod kątem pozyskania nowych kibiców, również na nieznanych rynkach, takich jak Stany Zjednoczone. Musicie być na bieżąco z nowym sezonie, bo miałem okazję go obejrzeć i wyszedł fantastycznie - dodał szef Formuły 1. - W pewnym momencie serial był numerem jeden w aż 27 krajach. My wygraliśmy na produkcji "Drive to Survive" i chcę wierzyć, że Netflix też wygrał - przyznał Greg Maffei, szef firmy Liberty Media, do której należy F1.

Nowy sezon Formuły 1 rozpocznie się w niedzielę 20 marca w Bahrajnie, a tytułu wywalczonego w zeszłym roku będzie bronił Max Verstappen.

Więcej o: