Mazepin pod ścianą. Ma podpisać specjalny dokument. Ojciec współpracuje z Putinem

Szefowie FIA chcą, by Nikita Mazepin złożył specjalne oświadczenie dotyczące wojny w Ukrainie. Deklaracja zakałada, że 23-letni zawodnik nie będzie wspierał rosyjskiej inwazji. Nie wiadomo, czy kierowca Haasa na to przystanie.
Nikita Mazepin (z prawej)
Fot. Francisco Seco / AP Photo

W związku z inwazją Rosji na Ukrainę Nikita Mazepin ma stracić miejsce w bolidzie Haasa. Według ostatnich doniesień kierowca pożegna się z F1. Szefowie zespołu znaleźli już jego następcę.

Zobacz wideo Polacy rozwiązali kontrakty z rosyjską organizacją. "Decyzję podjęliśmy w minutę"

Ważą się losy Nikita Mazepina. Rosyjski kierowca podpisze deklarację?

Dla Rosjanina pojawił się cień nadziei na odwrócenie swojego losu. O szczegółach sprawy donosi BBC. Jak się okazuje, Mazepin będzie musiał podpisać specjalny dokument.

Działacze FIA przygotowali oświadczenie dla kierowcy. Zawiera ono zobowiązanie dotyczące wojny na Ukrainie. Zawodnik ma złożyć deklarację, że nie będzie wspierał rosyjskiej inwazji w żaden sposób. Ma zobowiązać się też do przestrzega się zasad neutralności FIA i solidarności z Ukrainą. Ponadto Mazepin musiałby startować jako zawodnik neutralny. Nie mógłby też prezentować flag i symboli swojego kraju.

Do sprawy już się odniósł Jesper Carlsen, który pracuje w Haasie. Przyznał, że nie wie, czy rosyjski kierowca będzie gotowy, by spełnić te wymagania.

Ojciec Nikity Mazepina sponsoruje Haasa i współpracuje z Putinem

Nie jest tajemnicą, że Nikita Mazepin miejsce w bolidzie F1 zawdzięcza swojemu ojcu miliarderowi. Dmitrij Mazepin i jego firma Uralkali sponsorują Haasa. Biznesmen jest też bliskim współpracownikiem Władimira Putina.

Uralkali wciąż pozostaje sponsorem Haasa mimo narastającego napięcia w Ukrainie. Rosjanie przeszli do zdecydowanych działań i ostrzeliwują nie tylko obiekty wojskowe, ale też cywilne.

Haas już na początku inwazji podjął zdecydowane działania. Doszło do dużych zmian w wyglądzie bolidu. Usunięto m.in. charakterystyczny logotyp firmy Uralkali przypominający rosyjską flagę.

Z kolei w czwartek szefowie F1 postanowili o odwołaniu Grand Prix Rosji. Zmagania były zaplanowane na 23-25 września. Ta decyzja została podjęta jednogłośnie, nie wyłamał się z niej żaden z zespołów.

Więcej o: