"Lewis Hamilton jest potężny. Niektórzy ludzie znikną"

Lewis Hamilton oskarżany o próbę pozbycia się z FIA dyrektora wyścigowego, Michaela Masiego. To reakcja Brytyjczyka na wydarzenia z ostatniego wyściu Grand Prix Abu Zabi. Hamilton przegrał walką o mistrzostwo z Maxem Verstappenem.

Wróćmy do tego niesamowitego wyścigu, gdy wydawało się, że już nie ma prawa nic się wydarzyć. Przed ostatnim GP Abu Zabi Max Verstappen i Lewis Hamilton mieli po tyle samo punktów - 369,5. W trakcie wyścigu doszło do wielu zwrotów, ale finalnie to Holender na ostatnim okrążeniu pokonał Hamiltona, dzięki czemu wywalczył sobie tytuł mistrza świata Formuły 1. 

Zobacz wideo Horngacher rozpętał prawdziwą wojnę tuż przed IO. "Perfidne zbliżenia"

Lewis Hamilton czeka na wyniki dochodzenia ws. wyścigu o mistrzostwo świata. "Ma duże wpływy"

Oskarżenia w stronę dyrektora wyścigowego F1, Michaela Masiego kierowano już wcześniej. Dyrekcji i sędziom zarzuca się niekonsekwencję niemal przez cały sezon, dlatego jego pozycja nie jest tak pewna. Brytyjskie media dodają, że ws. ostatniego wyścigu zamilkł Lewis Hamilton. Ta cisza może oznaczać, że siedmiokrotny mistrz świata zastanawia się nad swoją przyszłością w Formule 1

Więcej treści sportowych znajdziesz na Gazeta.pl

Głosy o możliwym odejściu Hamiltona również pojawiły się na krótko po GP Abu Zabi. Australijscy dziennikarze twierdzili, że Brytyjczyk pozostanie w stawce tylko w sytuacji, w której Masi poda się do dymisji. Zdaniem holenderskiego kierowcy wyścigowego Jeroena Bleekemolena wpływ Hamiltona może doprowadzić do zmian w deyscyplinie.

Kamil Stoch wygrywa i rezygnuje. Ma bardzo dobre powodyKamil Stoch wygrywa i rezygnuje. Ma bardzo dobre powody

- Lewis Hamilton nakłada większą presję na federację FIA. Jest potężny i myślę, że chce się pozbyć stamtąd kilku osób. W tym dyrektora wyścigowego Michaela Masiego. Chce wywrócić wszystko do góry nogami i może to zrobić. Ma duże wpływy jako największy ze wszystkich. Niektórzy ludzie znikną - powiedział Holender.

Zagraniczne media pisały, że władze FIA rozważają zmianę struktury zarządzania wyścigami, co ma być konsultowane z zespołami występującymi w Formule 1. Zdaniem "Daily Mail" porusza się z nimi również kwestię zmiany dyrektora wyścigowego. Do tej pory nie podjęto jeszcze żadnej decyzji ws. przyszłości Michaela Masiego. 

FIA prowadzi jeszcze dochodzenie, którego wyniki mają być przedstawione jeszcze w lutym. - Muszą interweniować i wprowadzać zmiany. FIA musi wymyślić dobrą historię, w przeciwnym razie pierwsze słowa Hamiltona nie będą tym, co chciałoby usłyszeć kierownictwo F1 - zakończył Bleekemolen.

Więcej o: