Władze Mercedesa przedstawiły żądania. "Nowe zasady"

Władze Mercedesa chcą dużych zmian w Formule 1. - Chcą, by wprowadzono nowe zasady dotyczące tego, jak się jeździ w wyścigach i co mogą robić kierowcy na torze - mówi Ted Kravitz, dziennikarz Sky Sports.

Lewis Hamilton przegrał z Maxem Verstappenem w Grand Prix Abu Zabi, czyli w ostatnim wyścigu sezonu 2021 w Formule 1. Tym samym Brytyjczyk nie pobił rekordu Michaela Schumachera i nie sięgnął po raz ósmy w karierze po tytuł mistrza świata Formuły 1. Mercedes później złożył dwa protesty, ale żaden z nich nie został przyjęty. Ostatecznie zespół z Brackley wycofał swoje odwołanie do FIA, dzięki czemu Verstappen mógł świętować pierwszy tytuł w karierze.

Zobacz wideo Bolid eksplodował niczym bomba. Te systemy uratowały życie Romaina Grosjeana [F1 Sport #37]

Marcin Budkowski może zostać szefem zespołu Alpine, czyli wcześniejszego RenaultOficjalnie: To koniec! Marcin Budkowski nie jest już szefem ekipy F1

Mercedes chce dużych zmian

Według nieoficjalnych wiadomości, Mercedes zrezygnował z odwołania w zamian za zwolnienie Michaela Masiego, dyrektora wyścigowego, i zmiany w przepisach, aby uniknąć podobnych wydarzeń w przyszłości. Do tej pory nie zapadły żadne decyzje, a Lewis Hamilton nadal nie potwierdził, że zamierza startować w przyszłym sezonie Formuły 1.

Więcej treści sportowych znajdziesz też na Gazeta.pl

Toto Wolff, szef Mercedesa jest wciąż wściekły i nie może się pogodzić z losami ostatniego wyścigu F1 ubiegłego sezonu. W piątek Toto Wolff miał spotkać się na rozmowę z Mohammedem ben Sulayemem, nowo wybranym prezydentem FIA - czytamy na portalu planetf1.com.

Mercedes oczekuje dużych zmian w F1. Nieoficjalnie mówi się o dymisjach Michaela Masiego (dyrektor wyścigowy F1) i Nikolasa Tombazisa (szef techniczny FIA). To jednak nie koniec żądań Mercedesa.

- Mercedes chce by wprowadzono nowe zasady dotyczące tego, jak się jeździ w wyścigach i co mogą robić kierowcy na torze. Wszystkie zasady mają być egzekwowane i regulowane, by nie były wszystkich nonsensów, które były w ubiegłym sezonie - cytuje portal Teda Kravitza, dziennikarz Sky Sports.

Mercedes chce również zmian na linii relacji szefów zespołów z dyrektorem F1 podczas wyścigów. - Mercedes żąda, by żaden szef zespołu nie mógł rozmawiać i wpływać na dyrektora F1 podczas wyścigu. To jest coś, co musi zostać załatwione bardzo szybko. Nikt nie ruszy dalej w F1, dopóki FIA nie wyjaśni decyzji i nie uzasadni pewnych rzeczy, które wydarzyły się w Abu Zabi - dodaje Ted Kravitz.

Lewis HamiltonLewis Hamilton grozi odejściem z Formuły 1. Postawił jeden warunek

Szef Mercedesa ostro o decyzji Hamiltona. "To byłoby oskarżenie przeciwko F1"

Głos w sprawie przyszłości Lewisa Hamiltona w Formule1 zabrał kilka dni temu Toto Wolff. - Mam nadzieję, że zobaczymy go znów w F1. Jest najważniejszą częścią tego sportu. To byłoby oskarżenie przeciwko Formule 1, gdyby jej najlepszy kierowca zakończył karierę z powodu skandalicznych decyzji władz - powiedział Austriak na łamach austriackiego "Krone".

Więcej o: