Bernie Ecclestone odpala bombę ws. Lewisa Hamiltona

Jest kolejny głos ws. przyszłości Lewisa Hamiltona w Formule 1. Bernie Ecclestone uważa, że jego rodak już nie wróci do ścigania się. - Moim zdaniem przejdzie na emeryturę - przyznał w rozmowie z blick.ch.

Kilka dni temu włoski dziennikarz "Motorsport" Franco Nugnes przekazał, że Lewis Hamilton, póki co nie zrezygnuje z dalszych startów. Prawdą było, że po zakończeniu GP Abu Zabi Brytyjczyk poprosił władze Mercedesa o czas do namysłu, ale ostatecznie nie będzie chciał, póki co kończyć z kolejnymi występami.

Zobacz wideo Skandal w decydującym wyścigu F1! Jest winny kompromitacji

Ecclestone: "Hamilton chyba już nie wróci"

Teraz pojawiają się nowe pogłoski w tej sprawie. - Kilka dni temu rozmawiałem z jego ojcem i od razu zdałem sobie sprawę, że nie chce rozmawiać o przyszłości syna, więc rozmawialiśmy tylko o interesach… - przyznaje w rozmowie z blich.ch, był prezes F1Bernie Ecclestone. - Nie wiem, co się z nim dzieje, ale wydaje mi się, że już nie wróci. Jego rozczarowanie jest zbyt duże - dodaje. 

Robert Kubica z nadzieją na częstszą jazdę bolidem. Ważna zmiana w F1Emocjonalne wyznanie Kubicy. "Byłem zdołowany. Gorzej nie mogłem trafić"

Zdaniem 91-letniego Brytyjczyka posiadanie 7 tytułów mistrza świata, tyle samo ile zdobył Michael Schumacher, pozwoli Hamiltonowi podjąć decyzję o zakończeniu kariery. Dzięki temu mógłby spełnić swoje marzenie o zostaniu przedsiębiorcom modowym. - Trzeba to jakoś zrozumieć - podkreśla Ecclestone. 

A rozczarowanie Lewisa Hamiltona dotyczy kontrowersyjnego finału sezonu Formuły 1Max Verstappen na ostatnim okrążeniu wyprzedził Brytyjczyka i został mistrzem świata. Wcześniej doszło jednak do niejasnych decyzji sędziów. Zespół Hamiltona składał protesty, ale te zostały odrzucone. 

- Z pewnością wiele rzeczy poszło nie tak na ostatnich okrążeniach. Michael Masi mógłby sobie oszczędzić kłopotów, gdyby natychmiast przerwał wyścig i wywiesił czerwoną flagę po wypadku Nicholasa Latifiego. Wtedy mielibyśmy kilka okrążeń superfinału pomiędzy Verstappenem a Hamiltonem. Nie możemy jednak już tego zmienić - ocenił Bernie Ecclestone. A sam Hamilton wciąż milczy i nie komentuje ani finału sezonu, ani rewelacji na temat swojej przyszłości.

Więcej o: