Szef Red Bulla mocno o niesprawiedliwości. "To frustrujące"

- To frustrujące. Nastąpiło zamieszanie. Niektóre incydenty są karane, inne pozostają bezkarne - przyznał szef Red Bulla Christian Horner w rozmowie z "The Times", komentując kontrowersje po GP Arabii Saudyjskiej. Brytyjczyk wziął w obronę Maxa Verstappena i przyznał, że w jego opinii Holender jest lepszym kierowcą od Lewisa Hamiltona.

Niedzielne GP Arabii Saudyjskiej zakończyło się zwycięstwem Lewisa Hamiltona. Po raz kolejny pojawiły się jednak spore kontrowersje. Verstappen dojechał na metę drugi, ale został także dwukrotnie ukarany za nieprzepisowe zachowanie, z czym zdecydowanie nie zgadzał się jego team. Wspieranie Hamiltona zarzucił sędziom między innymi jeden z doradców Red Bulla Helmut Marko. - Różne zasady mają zastosowanie dla różnych osób - powiedział Austriak w Servus TV

Zobacz wideo Dlaczego Iga Świątek zmieniła trenera? "Przemyślana, ale ryzykowna decyzja"

Dla Hamiltona triumf w Dżuddzie był trzecim zwycięstwem z rzędu. W związku z tym dwaj najlepsi kierowcy obecnego sezonu zrównali się punktami, co oznacza, że kwestia mistrzostwa rozstrzygnie się w ostatnim Grand Prix, który odbędzie się już w najbliższy weekend w Abu Zabi. Już od wielu lat nie było takiej sytuacji, że ten kierowca, który zostanie sklasyfikowany wyżej, zgarnie wszystko. 

Szef Hamiltona ostrzega przed ostatnim GP sezonu. Szef Hamiltona ostrzega przed ostatnim GP sezonu. "To się może brzydko skończyć"

Horner jest pewny swego. "Nie mam wątpliwości, kto będzie lepszy"

Tuż przed ostatnim wyścigiem sezonu obszernego wywiadu brytyjskiemu dziennikowi "The Times" udzielił Chrisitian Horner. Szef Red Bulla poruszył wiele ważnych kwestii i odniósł się do ostatnich kontrowersji, jakie wzbudzała rywalizacja jego podopiecznego z Lewisem Hamiltonem. - To frustrujące. Wyniknęło niepotrzebne zamieszanie. Niektóre incydenty są karane, inne pozostają bezkarne. Max ma tendencję do ostrzejszej jazdy, szczególnie jeżeli spojrzysz na ubiegły weekend. Ale on z pewnością nie jest szalony - zapewnił Brytyjczyk. - Oczywiście w niedzielnym wyścigu doszło do kilku incydentów, ale pomiędzy nimi toczy się gra - dodał.

- Masz dwóch facetów w różnym wieku, walczących o najważniejsze trofeum w motosporcie. Lewis ma 36 lat i walczy o swój ósmy tytuł mistrza świata. Max próbuje zdobyć swój pierwszy. Myślę, że Lewis ma ogromne doświadczenie, co wykorzystuje. Jest przebiegłym konkurentem - przyznał Horner. - Nie można zaprzeczyć niczemu, co Lewis osiągnął. Jest jednym z absolutnie najlepszych i odnoszącym największe sukcesy w historii kierowcą.  Ale jeżeli umieścisz Maxa i Lewisa w tym samym bolidzie, nie mam wątpliwości, kto będzie lepszy - podkreślił. 

Ojciec Verstappena zapowiada wielką walkę o tytuł. Ojciec Verstappena zapowiada wielką walkę o tytuł. "Zrobi wszystko, żeby wygrać"

Gran Prix Abu Zabi odbędzie się już w niedzielę 12 grudnia o godzinie 14:00. 

Więcej o: