Valtteri Bottas opowiedział o swojej chorobie. "Kilka razy myślałem, że mój duch odchodzi"

Valtteri Bottas przełamał się i opowiedział o swojej chorobie. Fin już od kilku lat walczy z depresją. - Kilka razy myślałem, że mój duch odchodzi z tego świata - oznajmił kierowca Formuły 1.

Sportowcy nie zawsze zbierają się na szczere wyznania o swoim zdrowiu psychicznym. Valtteri Bottas jest jednym z atletów, którzy opowiedzieli swoją historię. - [W 2014 roku - przyp. red.] szedłem na samolot i moja była dziewczyna powiedziała do mnie: "Mam nadzieję, że lot pójdzie dobrze". Odpowiedziałem jej: "Nawet jeśli się rozbijemy, to co? Pozbędę się wszystkiego wokół". Myśli takie jak ta, że nic nie ma sensu, zaczęły krążyć mi po głowie - zaczął kierowca F1 w wywiadzie udzielonemu telewizji "Supla". 

Zobacz wideo Czy Robert Kubica ma jeszcze jakiekolwiek szanse w Formule 1?

Valterri Bottas zmaga się z depresją. "Wszystko wymknęło się spod kontroli"

Okazuje się, że problemy 32-letniego kierowcy Mercedesa zaczęły się od zdrowia fizycznego. Kierowcy Formuły 1 muszą utrzymywać odpowiednią wagę, ponieważ każdy gram ma znaczenie. - Wszystko wymknęło się trochę spod kontroli. Musiałem stawać na wadze każdego ranko i każdego wieczoru. Zawsze musiałem być chudszy i chudszy. To sprawiało, że czułem się lepiej - powiedział Bottas. 

Więcej treści sportowych znajdziesz Gazeta.pl

- Bardzo szybko dopadło mnie zmęczenie. Potem zacząłem mieć problemy ze snem. W pewnym momencie moja była dziewczyna zapytała, czy nie powinienem się leczyć. Powiedziała, że nie byłem już sobą. Byłem cieniem tego, kim byłem wcześniej. Nic już nie czułem - dodał. Do tego doszła śmierć Julesa Bianchiego w 2015 roku. Francuz doznał wypadku w październiku rok wcześniej, jednak przez kilka miesięcy znajdował się w stanie krytycznym w szpitalu.  

Lionel Messi i Robert Lewandowski na gali Złotej PiłkiOjciec Leo Messiego prowokuje po gali Złotej Piłki. "Bla, bla, bla"

- Przeszedłem przez mgłę i dwa lata zajęło mi dojście do siebie" - powiedział. Rozważał nawet całkowite odejście ze sportu. - Moja energia była na wyczerpaniu. Całe moje życie kręciło się tylko wokół F1. Nie czerpałem już z tego żadnej przyjemności - dodał. Forma wróciła dopiero po pracy z psychologiem.

Bottas jest w stawce kierowców od 2013 roku. Zaczynał w zespole Williamsa, a od pięciu lata jeździe w Mercedesie, w barwach którego wywalczył cztery miejsce na podium w klasyfikacji inydwidualnej (dwa raz drugi i dwa razy trzeci). W następnym sezonie Valtteri Bottas odejdzie z Mercedesa i zasiądzie w zespole Alfy Romeo. Tym samym, w którym rolę rezerwowego pełni Robert Kubica.  

Więcej o: