Hamilton zdyskwalifikowany?! Sędziowie czekają na dowody. Wielkie zamieszanie w F1

Jakub Balcerski
Możliwe, że Lewis Hamilton niedługo będzie mógł się cieszyć swoją wygraną w piątkowych kwalifikacjach na torze Interlagos. Do sprintu w ramach Grand Prix Sao Paulo może wystartować z alei serwisowej. Wszystko przez możliwą dyskwalifikację za złamanie przepisów, którego miał się dopuścić jego zespół. Sędziowie stoją przed decyzją, która może zaważyć na losach całego sezonu.

Lewis Hamilton po wymianie części silnika zyskał świetne tempo i wygrał kwalifikacje przed sobotnim sprintem o Grand Prix Sao Paulo. To jednak jedna, ta pozytywna strona zmian, jakich dokonał Mercedes w bolidzie Brytyjczyka. Kierowca przyjął za nią karę przesunięcia o pięć miejsc na starcie do wyścigu w niedzielę, niezależnie od wyniku sprintu kwalifikacyjnego.

Zobacz wideo F1 2021 - zobacz pierwsze wideo z gry

W piątek wieczorem pisaliśmy zatem, że jego sytuacja pomimo dobrych osiągów samochodu i formy Hamiltona jest trudna, bo nie wystartuje do niedzielnego głównego wyścigu z pole position. Teraz sprawa stała się jednak o wiele bardziej skomplikowana. Kierowcy Mercedesa grozi bowiem dyskwalifikacja w kwalifikacjach. 

AKTUALIZACJA, sobota 13 listopada, 18:20: Lewis Hamilton został zdyskwalifikowany z wyników kwalifikacji. Więcej o sprawie piszemy tutaj.

Lewis Hamilton miał zbyt szeroko otwarte tylne skrzydło podczas kwalifikacji do sprintu na Grand Prix Sao Paulo?Lewis Hamilton zdyskwalifikowany! Ta decyzja może odmienić walkę o tytuł F1

Więcej treści sportowych znajdziesz na Gazeta.pl.

Pokaz siły Hamiltona, ale ma problem, który zniszczy cały jego wysiłekPokaz siły Hamiltona, ale ma problem, który zniszczy cały jego wysiłek

Hamilton może zostać zdyskwalifikowany przez tylne skrzydło?

Kilkadziesiąt minut po zakończeniu kwalifikacji delegat techniczny Formuły 1, Jo Bauer poinformował w oficjalnym komunikacie, że sędziowie zajmą się sprawą dotyczącą samochodu Lewisa Hamiltona. Chodzi o złamanie zasad stosowania systemu DRS, dającego możliwość zyskania dodatkowej strugi powietrza dzięki otwarciu tylnego skrzydła. Po rozłożeniu jego lotek szerokość szczeliny miała być większa, niż ta dopuszczalna przez przepisy. Granicę wyznacza szerokość 85 mm. 

Przedstawiciel Mercedesa został wezwany do sędziów na godzinę 19:15 czasu brazylijskiego, czyli 23:15 czasu polskiego. Po blisko 50 minutach spotkania opuściła pokój sędziów, o czym poinformował dziennikarz "De Telegraaf", Erik van Haren. W międzyczasie w mediach społecznościowych pojawił się filmik z momentu mierzenia tylnego skrzydła bolidu Hamiltona. 

Sędziowie czekają na nowe dowody. Hamilton może startować do sprintu z alei serwisowej

Komunikatu, ani decyzji w sprawie nie było jednak przez prawie dwie godziny. I decyzji wciąż nie ma. O 21:54 w Brazylii i 1:54 w Polsce przyszło za to pismo po spotkaniu sędziów, które wyjaśniło, że do pełnego zrozumienia i rozpatrzenia sprawy potrzeba dodatkowych dowodów, a te mają się pojawić rano. Mają nimi być wyjaśnienia Maxa Verstappena, który po zakończeniu kwalifikacji dotykał tylnego skrzydła swojego Red Bulla i Mercedesa Hamiltona i przyglądał się obu elementom. Sędziowie przesłuchają go o 9:30 czasu brazylijskiego, czyli 13:30 czasu polskiego.

Do tego czasu zarządzono także zdemontowanie i zaplombowanie tylnego skrzydła Mercedesa, a samochód odstawiono do garażu i zabroniono przy nim prac.

Do momentu przeanalizowania dowodów decyzja w sprawie utrzymania Hamiltona na pierwszym miejscu po kwalifikacjach, lub dyskwalifikacji kierowcy została odroczona. Gdyby taką podjęli sędziowie, ta zepchnęłaby go nawet nie tyle na koniec stawki, ile do alei serwisowej. Musiałby stamtąd wystartować ze względu na wprowadzenie poprawek tylnego skrzydła, co sprawiłoby, że Mercedes złamałby zasady parku zamkniętego. To automatycznie sprawia, że zawodnik ustawi się nie na jednym z pól startowych, jak inni kierowcy w stawce, a przy wyjeździe z pit lane.

Zhou będzie jeździł w Alfa Romeo w 202022 roku?Wydało się! Kubica już wie, że został na lodzie. "Pierwszy"

Gra toczy się o najwyższą stawkę. Decyzja ws. Hamiltona może zaważyć na losach mistrzowskiego tytułu

Sprint na torze Interlagos to jednak, jak sama nazwa wskazuje, krótki format wyścigu, co oznacza, że Hamilton miałby ogromne problemy z przebiciem się do czołówki. Nawet jeśli awansowałby do czołowej dziesiątki, to w kontekście niedzielnego startu do wyścigu da mu to niewiele - i tak spadnie jeszcze o pięć pozycji przez dodatkową karę za wymianę części silnika.

W przypadku dyskwalifikacji Brytyjczyka całkiem prawdopodobny wydaje się zatem scenariusz, który zakłada, że Hamilton nie zdobywa punktów w sprincie (są przyznawane za miejsce w Top 3), a Verstappen go wygrywa. To daje mu powiększenie przewagi w klasyfikacji kierowców z 19 do 22 punktów. Jeśli w wyścigu Brytyjczyk ponownie nie zdobyłby nawet punktu przez start z końca stawki, to Verstappen mógłby ją powiększyć maksymalnie nawet do 48 punktów (25 punktów za zwycięstwo i jeden za najszybsze okrążenie).

Robert Kubica z nadzieją na częstszą jazdę bolidem. Ważna zmiana w F1Astronomiczne pieniądze. "Alfa Romeo nie może zignorować takiej oferty". Maleją szanse Roberta Kubicy

Do końca sezonu po Sao Paulo pozostają trzy rundy - w Arabii Saudyjskiej, Katarze i Abu Zabi. Do zdobycia będzie maksymalnie 78 punktów (trzy zwycięstwa i najszybsze okrążenia, w kolejnych rundach nie ma już sprintów). Tym samym jeśli Verstappen powiększy przewagę po GP Arabii do minimum 52 punktów, już wtedy zostanie mistrzem świata. O taką stawkę teraz toczy się gra przy okazji decyzji o ewentualnej dyskwalifikacji Hamiltona.

Więcej o: