Alarm w F1. Pusty boks zespołu Roberta Kubicy. Chaos

Już w piątek rozpoczną się treningi przed Grand Prix w Brazylii, a kilka zespołów na 24 godziny przed wyjazdem na tor nie mogło pracować, bo w padokach brakowało bolidów i silników. W Sao Paulo panuje logistyczny chaos.

Jak donosi niemiecki "Blick", kilka zespołów Formuły 1 nie mogło pracować, ponieważ w ich padokach nie było ani bolidów, ani silników. Tak było przynajmniej na 24 godziny przed pierwszym treningiem przed Grand Prix Brazylii w Sao Paulo. Dziennikarze wymieniają kilka ekip, które natrafiły na takie problemy. Wśród nich jest zespół Roberta Kubicy, czyli Alfa Romeo. Ani bolidów, ani silników nie miało także Ferrari i Haas, bez bolidów był McLaren.

Zobacz wideo F1 2021 - zobacz pierwsze wideo z gry

Nikita Mazepin wdał się w dyskusję z ochronąKierowca F1 Nikita Mazepin znów narozrabiał. Musiała interweniować ochrona [WIDEO]

Organizacyjny chaos w Formule 1. Zapodziały się bolidy i silniki

Czym było to spowodowane? Organizacyjny chaos rozpoczął się w Meksyku, skąd drużyny po GP Meksyku miały wyruszyć do Brazylii. Sześć samolotów towarowych wyruszyło z siedmiogodzinnym opóźnieniem w związku z bardzo gęstą mgłą. Kiedy w końcu udało się dotrzeć do Brazylii, tamtejsze służby musiały dokładnie skontrolować ładunek. Z kolei loty pasażerskie zostały anulowane i wiele osób musiało zmienić swoje rezerwacje. Natomiast silniki udało się przewieźć lotem czarterowym, ale i ten samolot z przyczyn technicznych musiał zaliczyć międzylądowanie w Miami.

Więcej treści sportowych znajdziesz również na Gazeta.pl!

Dziennikarze "Blick" zwracają uwagę na kiepskie rozplanowanie tej części sezonu. Teraz wyścigi odbywają się tydzień po tygodniu. Po Grand Prix Meksyku zespoły musiały przenieść się do Sao Paulo oddalonego o ponad 7400 kilometrów w linii prostej. To jednak nic w porównaniu z tym, co czeka wszystkie ekipy po wyścigu w Brazylii. Następne Grand Prix odbędzie się w Katarze. Tym razem do pokonania będzie 15 tysięcy kilometrów i ponad 13 godzin lotu. "Blick" dodaje jednak, że Formule 1 nie pomaga też międzynarodowe prawo. Załogom samolotów towarowych nie wolno przekraczać godzin pracy, a zatrudnienie nowych pilotów też nie jest łatwe. Koniec końców, mechaników czeka ciężka noc, aby wszystko przygotować do jazdy.

Robert KubicaSzef Alfy Romeo zdecydował! Sądny dzień dla Roberta Kubicy

W piątek na torze Interlagos odbędzie się jeden trening i kwalifikacje, które zadecydują o ustawieniu na starcie w sprincie kwalifikacyjnym. Ten odbędzie się w sobotę, a na niedzielę zaplanowano wyścig.

Więcej o: