Zespół Kubicy celowo zepsuł wyścig Giovinazziemu? Wymowna reakcja [WIDEO]

Antonio Giovinazzi zajął dopiero jedenaste miejsce w Grand Prix Meksyku, choć miał szansę na dużą zdobycz punktową. Alfa Romeo Racing ORLEN w fatalnym momencie ściągnęła go na zmianę opon, przez co Włoch nie miał szans wrócić na wysokie miejsce zajmowane po świetnym początku wyścigu. Po zakończeniu rywalizacji ostro krytykował działania zespołu.

Włoch po zamieszaniu na przodzie i w środkowej części stawki na pierwszym okrążeniu wspiął się aż na szóstą pozycję. Po siedemdziesięciu okrążeniach na metę wjeżdżał jednak dopiero na jedenastym miejscu. Skąd taka zapaść w wyścigu, który mógł być jednym z najlepszych występów Giovinazziego w Formule 1?

Zobacz wideo F1 2021 - zobacz pierwsze wideo z gry

Giovinazzi spadł z wysokiej pozycji poza punkty

Tego nie był w stanie wytłumaczyć nawet sam kierowca. Został ściągnięty na zmianę opon aż piętnaście okrążeń przed innymi kierowcami, gdy jechał jeszcze na siódmym miejscu. Gdy wrócił, utknął za wolniejszymi i walczącymi o pozycję w środku stawki Valtterim Bottasem i Danielem Ricciardo

Radość ojca Sergio Pereza"Papa Checo" skradł show. Tequilla dla wszystkich. Szaleństwo w Meksyku

Na torze w Meksyku wyprzedzanie było wyjątkowo utrudnione, więc Giovinazzi stracił ogromnie dużo czasu, a rywale, z którymi mógł rywalizować o punktowane pozycje wrócili na tor po pit stopach z przewagami ponad kilkunastu sekund nad włoskim kierowcą. Po ukończeniu wyścigu poza najlepszą "dziesiątką" wściekły Włoch ironicznie pogratulował zespołowi wkładu w jego wyścig. - Hej chłopaki, dzięki za świetną strategię - powiedział kierowca do swojego inżyniera przez team radio. 

Valtteri Bottas krytykowany przez szefa Mercedesa, Toto WolffaKompromitacja i sabotaż Mercedesa. Toto Wolff, szef zespołu, znalazł winnego

Alfa Romeo Racing ORLEN celowo zepsuła wyścig swojemu kierowcy? Nie zaprzeczył

Po wszystkim padły nawet ostrzejsze słowa i sugestie ze strony Giovinazziego pod kątem członków zespołu Alfy Romeo Racing ORLEN. Został zapytany, czy czuje, że stratedzy zespołu zniszczyli mu wyścig i nie zaprzeczył. - Nie chciałem w to wierzyć, ale dzisiaj jestem bardzo zawiedziony - ocenił Włoch w rozmowie dla telewizji Sky Sports. - Kiedy wyjechałem na tor moje nowe twarde opony szybko się zużyły i traciłem bardzo dużo czasu. Strategia była kompletnie niewłaściwa - wskazał. Drugi tegoroczny kierowca Alfy, Kimi Raikkonen ukończył wyścig na ósmym miejscu.

Max Verstappen wyprzedza Mercedesy w pierwszym zakręcie podczas GP MeksykuRed Bull coraz bliżej zakończenia dominacji Mercedesa. Niewybaczalny błąd Hamiltona i Bottasa

Wszystko dzieje się, gdy w tle finiszują negocjacje dotyczące drugiego fotela w Alfie Romeo na nowy sezon. Na razie pewny jazdy w zespole jest Fin Valtteri Bottas, a kandydatów do bycia jego zespołowymi kolegą jest wielu. W tym gronie znajdują się, chociażby Chińczyk Guanyou Zhou, Brytyjczyk Callum Ilott, a także Robert Kubica, czy właśnie Giovinazzi. Nie wiadomo, jednak kiedy zapadnie oficjalna decyzja. Można się jednak domyślać, że takie działania zespołu w kontekście Giovinazziego nie dają mu największych szans na zatrzymanie posady podstawowego kierowcy w F1.

Więcej o: