Kubica odpowiada Tsunodzie! Jest reakcja Polaka po wielkim spięciu

Robert Kubica ze swojej perspektywy podsumował występ w sprincie kwalifikacyjnym i bardzo głośne już spięcie z Yukim Tsunodą, które doprowadziło do wypchnięcia Polaka z toru.

- Trafił we mnie pie*****ny Kubica. Idiota - wykrzykiwał Japończyk w stronę inżyniera wyścigowego po starciu z Robertem Kubicą w sobotnim sprincie. Po południu Kubica wystartował w sprincie kwalifikacyjnym i start był dla Polaka wręcz piorunujący. Najpierw Kubica stracił miejsce na rzecz Mazepina, ale na pierwszej szykanie już go wyprzedził, chwilę potem wjechał przed Latifiego i Schumachera i właściwie już wyprzedził Tsunodę, ale w ostatnim momencie Tsunoda uderzył w jego koło i doprowadził do obrotu polskiego kierowcy.

Zobacz wideo Największe wyzwanie w karierze Roberta Kubicy? "Budzi duży szacunek"

Japończyk reprezentujący Alpha Tauri nie ukrywał wściekłości po kontakcie z Robertem Kubicą. "Yuki, kto w Ciebie trafił? - zapytał inżynier wyścigowy Tsunody. "Ten pie****ny Kubica. Idiota" - odpowiedział 21-latek. Zdarzenie zostało uznane jako incydent wyścigowy, dzięki czemu ani Tsunoda, ani Kubica nie został ukarany, choć wydaje się, że wina była tutaj po stronie Tsunody, bo Kubica był już właściwie przed Polakiem.

Kubica odpowiada Tsunodzie

- Zły start, nie wiem co się stało – ale dzięki temu mogłem dobrze ustawić się do pierwszej szykany. Przed drugą szykaną zyskałem dwie pozycje atakując między innymi samochodami, ale uderzył mnie Tsunoda. Z mojej perspektywy manewr był już zakończony, kiedy dostałem uderzenie - tłumaczył zdarzenie Kubica w rozmowie z Eleven Sports.

Innego zdania był za to Yuki Tsunoda, ale wydaje się, że młody kierowca nie ma racji.  - Kubica w ogóle nie zostawił mi miejsca w piątym zakręcie i zderzyliśmy się - mówił Tsunoda cytowany przez Mikołaja Sokoła

Robert Kubica w rozmowie z Eleven Sports przyznał również, że po kontakcie z Tsunodą miał uszkodzoną podłogę i problem z balansem samochodu, dlatego nie mógł wykrzesać z niego pełnego potencjału. 

Kubica 18. w sprincie

Kubica był zmuszony do zjazdu do alei serwisowej i stracił trochę czasu. Potem udało mu się jeszcze dogonić i wyprzedzić Micka Schumachera i próbował doścignąć Mazepina, ale nie miał już na to czasu. Ostatecznie zakończył rywalizacje na 18. miejscu. 

Sprint kwalifikacyjny wygrał Bottas (Mercedes), ale w niedzielnym wyścigu zostanie przesunięty na koniec stawki. Wszystko przez zmiany, jakie wprowadził w trakcie piątkowych kwalifikacji Mercedes.  Drugie miejsce zajął lider klasyfikacji generalnej Max Verstappen (Red Bull), a trzecie Daniel Riccardo (McLaren). Dopiero na piątej pozycji wyścig skończył siedmiokrotny mistrz świata - Lewis Hamilton (Mercedes).

Początek niedzielnego wyścigu o godz. 15.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.