Szalony sprint na Monzy! Potężny pech Roberta Kubicy

Robert Kubica zajął osiemnaste miejsce w sobotnim sprincie kwalifikacyjnym przed Grand Prix Włoch. I właśnie z takiej pozycji wystartuje w niedzielnym wyścigu.

Robert Kubica już na sobotnim treningu pokazał wysoką formę. Zajął doskonałe szóste miejsce w drugim treningu przed niedzielnym GP Włoch. Polak miał tylko ponad 20 minut na poprawę czasu po tym, jak potężny wypadek miał w Ferrari Carlos Sainz, który wysiadł z bolidu o własnych siłach, ale został zabrany na badania do centrum medycznego.

Zobacz wideo Bolid eksplodował niczym bomba. Te systemy uratowały życie Romaina Grosjeana [F1 Sport #37]

Zwycięzca kwalifikacji przed GP Włoch zostanie przesunięty na koniec stawki podczas wyściguZwycięzca kwalifikacji przed GP Włoch zostanie przesunięty na koniec stawki podczas wyścigu

Kubica starł się Tsunodą

Po południu Kubica wystartował w sprincie kwalifikacyjnym. Jest on rozgrywany na dystansie około 100 km, czyli 1/3 normalnego Grand Prix. Nie ma w jego czasie obowiązkowych pit-stopów. Polak już na starcie sprintu kwalifikacyjnego miał starcie z Japończykiem Yuki Tsunodą (AlphaTauri) i wypadł poza tor. Po chwili na niego wrócił. Przez kilka minut jechał na ostatnim miejscu, ale potem wyprzedził Micka Schumachera (Haas).

Sprint kwalifikacyjny wygrał Bottas (Mercedes), ale w niedzielnym wyścigu zostanie przesunięty na koniec stawki. Wszystko przez zmiany, jakie wprowadził w trakcie piątkowych kwalifikacji Mercedes.

Drugie miejsce zajął lider klasyfikacji generalnej Max Verstappen (Red Bull), a trzecie Daniel Riccardo (McLaren). Dopiero na piątej pozycji wyścig skończył siedmiokrotny mistrz świata - Lewis Hamilton (Mercedes).

Początek niedzielnego wyścigu o godz. 15.

Więcej o: