Kubica już na trzecim zakręcie wykręcił "bączka". Nieudany powrót do F1

Robert Kubica wrócił do bolidu F1 po miesiącu od ostatniego treningu w Barcelonie. Polski kierowca pojechał w testach przed GP Styrii. Już na trzecim zakręcie toru Kubica wykręcił "bączka", ale zdołał utrzymać się na torze.

Robert Kubica jest rezerwowym kierowcą Alfy Romeo. Pierwszy raz w tym roku miał okazję usiąść za kierownicą nowego bolidu podczas treningu w Barcelonie. Wówczas popełnił mały błąd, który zepchnął jego pojazd w pułapkę żwirową toru. Kubicy udało się wykręcić dopiero 19. miejsce. Słabszy od Polaka był tylko Nikita Mazepin z Haasa.

Zobacz wideo Najdziwniejszy sezon F1 od lat. Kto największym wygranym? [F1 Sport #39]

Robert Kubica na treningu przed GP Styrii. Gorszy od Polaka był tylko Nikita Mazepin

Miesiąc później Kubica wrócił do bolidu F1. Kierowca niemal na początku sesji treningowej popełnił jednak drobny błąd. Po wyjeździe na tor, na zakręcie numer trzy wykręcił "bączka". Polakowi udało się nie wypaść z toru oraz nie uszkodził bolidu, dlatego szybko wrócił do rywalizacji.

Robert Kubica podczas jazdy w European Le Mans Series w BarceloniePunkt zwrotny w karierze Roberta Kubicy? "W F1 byłem wściekły, a stawałem na podium"

W drugiej części treningu, gdy w bolidzie zmieniono mu opony na te wykonane z miękkiej mieszanki, Kubicy udało się nieco poprawić wyniki. Mimo tego, kierowca wylądował ponownie na 19. miejscu w stawce. Za nim znalazł się tylko Nikita Mazepin. Z kolei kolega Polaka z Alfy Romeo, Włoch Antonio Giovinazzi wykręcił dziewiąty wynik.

- Zawsze miło jest wrócić za kierownicę samochodu F1. Dzień nie był łatwy, z jakiegoś powodu wyczucie nie było najlepsze i trudno było wejść w rytm, ale mam nadzieję, że moja praca przyda się zespołowi - powiedział Robert Kubica w Eleven. - Tak to jest, jak wsiadasz do bolidu raz na jakiś czas. Feeling w aucie nie był najlepszy, ale zrealizowaliśmy nasz plan jazd - stwierdził dalej w rozmowie z dziennikarzami.

Poza Robertem Kubicą problemy na torze mieli także Mick Schumacher, który wypadł na pobocze. Później przed wypadnięciem z toru bronił się także Carlos Sainz. Hiszpan nie może uznać treningu za udany z jeszcze jednego powodu - kierowca Ferrari musiał zjechać do alei serwisowej z powodu awarii pedału gazu. Z tego powodu stracił kilka minut.

Najszybszy był natomiast Max Verstappen z Red Bulla. Na drugim miejscu uplasował się Pierre Gasly ze Scuderia AlphaTauri, a na trzecim Lewis Hamilton z Mercedesa.

Wyniki treningu przed GP Formuły 1 w Styrii.Wyniki treningu przed GP Formuły 1 w Styrii. fot. F1



Więcej o: