Hamilton blisko podpisania kontraktu. Ale musi iść na ustępstwa

Lewis Hamilton jest coraz bliżej podpisania umowy na sezon 2021 z Mercedesem. Jak podaje "Motorsport", Brytyjczyk ma zarobić za rok 40 milionów euro. Jak się okazuje, będzie musiał jednak pójść na pewne ustępstwa.

Negocjacje między Lewisem Hamiltonem a zespołem z Brackley trwają już od kilku miesięcy. Najpierw zostały one wyhamowane przez pandemię koronawirusa, przez co obie strony miały wrócić do rozmów po zakończeniu sezonu 2020. Negocjacje jednak zaczęły się przeciągać.

Zobacz wideo Świat zachwycony George'em Russellem mimo pecha. Narodziny nowej gwiazdy [F1 Sport #38]

Motorsport: Hamilton coraz bliżej nowej umowy. Musi jednak pójść na ustępstwa

Lewis Hamilton od początku negocjacji naciskał na znaczącą podwyżkę, ale też chciał mieć prawo wyboru zespołowego partnera. Lewis Hamilton chciał, aby w Mercedesie jeździł z nim Valtteri Bottas, który nie jest dla niego dużym zagrożeniem. Zespół z Brackley ma jednak w swoim programie juniorskim George’a Russella, który jest uważany za ogromny talent w Formule 1. Zespół chciałby włączyć go do siebie od roku 2022. Sezon 2021 Russell spędzi w Williamsie z Kanadyjczykiem Nicholasem Latifim.

Jak podaje "Motorsport", Mercedes jest coraz bliżej finalnego porozumienia z siedmiokrotnym mistrzem świata. Hamilton ma podpisać dwuletni kontrakt z opcją przedłużenia go na sezon 2023. Hamilton ma zarobić 40 milionów euro za sezon, a do tego ma otrzymać dwa miejsca reklamowe na swoim kasku i kombinezonie. Hamilton musi jednak pójść na ustępstwo Mercedesowi i zrezygnować z prawa wyboru zespołowego kolegi. Można zatem stwierdzić, że prawdopodobnie w roku 2022 kolegą zespołowym Hamiltona może być George Russell.

Mercedes jest jedynym zespołem ze stawki Formuły 1, który nie ogłosił dwóch kierowców na sezon 2021. 2 marca 2021 roku zespół z Brackley ma zaprezentować swój bolid na nowy sezon. Niewykluczone, że przed tą prezentacją Lewis Hamilton oficjalnie zwiąże się z Mercedesem.