Kiedy Robert Kubica zdradzi swoje plany na ten rok? "Część decyzji została już podjęta"

Robert Kubica chce regularnie startować w nowym sezonie. W rozmowie z Cezarym Gutowskim z "Przeglądu Sportowego" ujawnił, że część decyzji dotyczących 2021 r. już podjął.

Polak ma za sobą nieudany występ w wyścigu Daytona 24h. Kubica dobrze prezentował się na treningach w zespole High Class Racing, ale po dwóch godzinach wyścigu doszło do awarii skrzyni biegów, kierowca ostatecznie nie wyjechał nawet na tor.

Zobacz wideo Czarne chmury nad Robertem Kubicą. Musi na nowo zdefiniować swoją karierę

Kubica skupi się na roli rezerwowego w F1? "Część decyzji zostało podjętych"

Kierowca rezerwowy Alfy Romeo Racing ORLEN wciąż rozgląda się za opcją regularnych startów w sezonie 2021. Naturalnym ruchem wydawałoby się dołączenie do wyścigów długodystansowych WEC, gdzie zainteresowanie Kubicą przejawia zespół WRT z Belgii. W marcu miał się odbyć wyścig Sebring 1000, natomiast organizatorzy zrezygnowali z niego i zapowiedzieli zawody w Portugalii miesiąc później.

Juan Manuel Correa pokazał zdjęcie rentgenowskie swojej nogi po wypadku podczas GP Belgii Formuły 2 z 2019 rokuPrzeżył koszmarny wypadek, lekarze chcieli amputować mu nogi. Teraz wraca do ścigania

Kubica rozmawiał z dziennikarzem "Przeglądu Sportowego", Cezarym Gutowskim, na temat swoich planów, ale też nieudanej przygody w wyścigu Daytona 24h. – Awaria może się wydarzyć zarówno po 90 minutach jazdy, jak i na ostatnim okrążeniu. W motorsporcie nie istnieje coś takiego, jak pech. Każda rzecz dzieje się z jakiejś przyczyny. Z kolei doświadczenia z zeszłego roku i sytuacja na świecie nie ułatwiają mi podjęcia decyzji. Część z nich powinno być podjęte i już zostało podjęte, ale ze względu na zmiany w kalendarzach nie można było pójść w kierunku kilku rzeczy – mówił Kubica we vlogu dziennikarza.

Wielki pech Rengera van der Zande podczas Daytona 24hDramat zespołu Kubicy to nic! Przebita opona na 7 minut przed finiszem odebrała szanse w Daytona 24h! [WIDEO]

Robert Kubica przed rokiem łączył pracę w F1 z serią DTM. Sporo planów wywrócił jednak do góry nogami koronawirus. Teraz kierowca nie ukrywa, że rola kierowcy rezerwowego w zespole Alfa Romeo Racing Orlen może być jedyną opcją na sezon 2021. – Bardzo możliwe, że w tym roku będę robił mniej, niż w roku ubiegłym. Trudno jest podjąć pewne decyzje. Na pewno chcę uniknąć sytuacji, w której nagle będę potrzebny w trzech zupełnie innych miejscach – skwitował były kierowca Williamsa i Renault.