Romain Grosjean wrócił na tor w Bahrajnie! Emocjonalne spotkanie w padoku

Roamain Grosjean kilka dni po niezwykle niebezpiecznym wypadku kierowca F1 odwiedził swoich kolegów z zespołu Haasa na torze w Bahrajnie. Na obu dłoniach Francuza wciąż widać bandaże.

W mediach społecznościowych Haas F1 Team udostępniono zdjęcia z ostatniej wizyty Romaina Grosjeana. Dodatkowo udostępniono także nagranie, na którym widać, jak Francuz spotyka się z personelem toru w Sakhirze, który pomógł mu wydostać się z bolidu po wypadku. 

Teraz to bardzo emocjonalny garaż, gdy Romain spotyka się z całym zespołem

- napisano pod zdjęciami Romaina Grosejana z resztą drużyny Haasa. 

Romain Grosjean odwiedził tor w Sakhirze. Spotkał się z personelem pracującym na obiekcie

Formuła 1 z kolei opublikowała nagranie Grosjeana, na którym widać, jak kierowca F1 spotyka się z zespołem ludzi pracujących na torze Sakhir. W trakcie spotkania Grosejan podziękował za pomoc przy jego wydostawaniu się z bolidu, a także zmianę barier, na którą zdecydowali się organizatorzy GP Sakhiru po niedzielnym wypadku. Wszyscy zebrani przed garażem Haasa przywitali go oklaskami. 

Robert Kubica podczas testów w Barcelonie w lutym 2020 rokuRobert Kubica zachwycił w F1. "Doskonałe. Brawa dla niego"

Dziękuję, dziękuję. Na zawsze zjednoczeni

- napisał Romain Grosjean.

Romain Grosejan opuścił szpital w środę rano. W wypadku, do którego doszło w niedzielę podczas GP Sakhiru francuski kierowca doznał znacznych poparzeń dłoni. 34-latek przy prędkości ponad 200 km/h uderzył w barierki, po czym jego bolid stanął w płomieniach. - Wydawało mi się, że trwało to znacznie dłużej niż 28 sekund. Myślałem o wielu rzeczach, w tym o Nikim Laudzie, który po swoim wypadku sprzed kilkudziesięciu lat, miał o wiele gorszą sytuację. Pomyślałem, że to niemożliwe, żeby moje życie miało się skończyć, nie teraz. Nie mógłbym tak skończyć mojej przygody w Formule 1 - powiedział kilka dni temu Grosjean.