Niewiarygodne! Tyle zostało z bolidu F1 po wypadku! Jak kierowca mógł to przeżyć?!

W mediach społecznościowych pojawiło się zdjęcie kokpitu z bolidu Romaina Grosjeana. A właściwie to zdjęcie tego, co zostało z kokpitu z bolidu Francuza po potężnym uderzeniu w barierę po starcie wyścigu o GP Bahrajnu.

Romain Grosjean uległ fatalnemu wypadkowi w czasie pierwszego okrążenia podczas GP Bahrajnu Formuły 1. Bolid Francuza uderzył w barierę, zapalił się, a po chwili eksplodował. W chwili uderzenia bolid rozerwał się na dwie części, uwalniając jednocześnie całe paliwo, które znajdowało się w baku, zniszczonym w momencie uderzenia.

Romain Grosjean, wypadek na torze w BahrajnieFatalny wypadek w F1! Rozerwany samochód i potężna eksplozja po starcie! [WIDEO]

Zobacz wideo Nowy kalendarz F1 ma małe szanse na realizację

Po akcji gaśniczej, trwającej kilkadziesiąt sekund, trwała odbudowa bariery, doszczętnie zniszczonej po uderzeniu bolidu, który pękł na pół. W mediach społecznościowych pojawiły się zdjęcia prezentujące zniszczenia bolidu Haasa. Szczególną uwagę zwraca kokpit, a właściwie to, co z niego zostało po uderzeniu i pożarze.

Skala zniszczeń bolidu robi ogromne wrażenie. Jak podkreślają eksperci ds. bezpieczeństwa FIA (Międzynarodowej Federacji Samochodowej), w bolidzie Grosjeana zadziałały wszystkie elementy, a także procedury bezpieczeństwa. System halo, ochraniający głowę kierowcy sprawił, że w barierze powstała znacznie większa dziura, umożliwiająca Francuzowi wydostanie się z kokpitu, jednocześnie ochraniając głowę przed śmiertelnie niebezpiecznym uderzeniem, biorąc pod uwagę siłę zderzenia z barierą.

Pasy bezpieczeństwa utrzymały Grosjeana w odpowiedniej pozycji w kokpicie, który odpadł od reszty bolidu, umożliwiając kierowcy bezpieczne wydostanie się z niego. Z kolei system HANS (Head and Neck System) ochronił Francuza przed obrażeniami głowy i karku, które w momencie uderzenie zostały poddane potężnym obciążeniom.

Z kolei samochód medyczny, który standardowo pokonuje pierwsze okrążenie za bolidami walczącymi już po starcie, znalazł się na miejscu wypadku już po kilku sekundach. To umożliwiło błyskawiczne rozpoczęcie akcji gaśniczej i zapewniło obecność lekarza, który mógłby zareagować natychmiast po wyciągnięciu Grosjeana. Szczęśliwie, Francuz mógł o własnych siłach wydostać się kokpitu, co ułatwiło całą akcję ratunkową.

Zespół wydał komunikat na temat stanu zdrowia Grosjeana

Haas poinformował błyskawicznie o stanie zdrowia Romaina Grosjeana. Zgodnie z komunikatem zespołu, Francuz doznał poparzeń dłoni i kostek i prawdopodobnie ma także złamane żebra. Został zabrany helikopterem do szpitala, gdzie przejdzie dokładniejsze badania.