Gorzkie słowa Roberta Kubicy o sobie. Co dalej z jego przyszłością?

Robert Kubica zabrał głos po drugim treningu przed GP Bahrajnu w F1. - Ludzie myślą, że nie jestem szybki. Ubiegły rok ma swoje konsekwencje. Gdyby potoczył się inaczej, to pewnie nie rozmawialibyśmy teraz, tylko jeździłbym po torze - odpowiedział Kubica we włoskiej telewizji "Sky", cytowany przez portal powrotroberta.pl, na pytanie, dlaczego obecnie nie występuje na stałe w F1.

Polak w piątek zasiadł za kierownicą bolidu Alfa Romeo podczas pierwszego treningu przed GP Bahrajnu. Kubica wykręcił czas 1:30:732. Ostatecznie zakończył trening na 13. miejscu, wyprzedzając m.in. zespołowego kolegę, Włocha Antonio Giovinazziego czy kierowcę McLarena, Lando Norrisa.

Zobacz wideo

Konferencja prasowa prezesa zarzadu PKN Orlen Daniela Obajtka i Roberta Kubicy w WarszawieRobert Kubica zaprzecza informacjom "Newsweeka"! Oświadczenie wydał też Orlen

Do najlepszego czasu sesji stracił 1,699 sekundy. Polak był o nieco ponad 0,1 sekundy za Sebastianem Vettelem z Ferrari. Wynik Kubicy może cieszyć, bo wygląda na to, że dobrze czuł się w samochodzie i wykonał pracę, której wymagał od niego zespół.

Kubica zdradził, dlaczego nie jeździ obecnie w F1. "Ludzie myślą, że nie jestem szybki"

Po zakończeniu obu sesji treningowych Polak został zapytany przez włoską stację telewizyjną "Sky" o swoją przyszłość w F1, a także zostały poruszone wątki dotyczące jego obecnej sytuacji, a także tego, co miało miejsce w przeszłości.

- Wszystko jest na etapie tworzenia, zobaczymy co przyniesie przyszłość. Najpierw trzeba zobaczyć, to będę robił jako kierowca, gdzie będę jeździł i wtedy zobaczymy, czy będzie możliwe połączenie tego z obecną rolą - oznajmił Kubica, cytowany przez portal powrotroberta.pl.

W dalszej części wypowiedzi polski kierowca odniósł się do tego, dlaczego teraz nie ma dla niego miejsca w F1? - Bo ludzie myślą, że nie jestem szybki. Ubiegły rok ma swoje konsekwencje. Gdyby potoczył się inaczej, to pewnie nie rozmawialibyśmy teraz, tylko jeździłbym po torze. Nie chcę wchodzić w szczegóły, ale myślę, że w tym roku pokazałem, że potrafię jeździć, jeżeli mam ku temu warunki i nie jestem daleko za innymi kierowcami - kontynuował Kubica.

- Na Węgrzech jechałem bolidem pierwszy raz od 6 lat. Uzyskałem 3. czas i pokonałem 150 okrążeń przy 40 stopniach. I może brakowało mi kilka dziesiątych na pojedynczym kółku. [...] Kiedy trenujesz, potrzebujesz czasu. W ubiegłym roku mógłbym wskazać konkretne sytuacje, ale powiedzmy, że był po prostu ciężki. A potem przychodzą takie dni jak Barcelona 2020. [...] I jestem w stanie kręcić szybkie kółka - zakończył polski kierowca.

DTM Nürburgring Sprint 2020Zwrot ws. występu Roberta Kubicy. Alfa Romeo wydała komunikat

To nie ostatni raz, gdy Kubica pojawia się na torze F1 w tym sezonie. Polak ma jeszcze dostać szansę udziału w treningu przed Grand Prix Abu Zabi, które będzie kończyło starty w 2020 roku.

  • F1. Klasyfikacja MŚ kierowców

    lp. zawodnik punkty
    1 Lewis Hamilton 413
    2 Valtteri Bottas 326
    3 Max Verstappen 278
    4 Charles Leclerc 264
    5 Sebastian Vettel 240
    6 Carlos Sainz 96
    7 Pierre Gasly 95
    8 Alexander Albon 92
    9 Daniel Ricciardo 54
    10 Sergio Perez 52
    11 Lando Norris 49
    12 Kimi Raikkonen 43
    13 Daniił Kwiat 37
    14 Nico Hulkenberg 37
    15 Lance Stroll 21
    16 Kevin Magnussen 20
    17 Antonio Giovinazzi 14
    18 Romain Grosjean 8
    19 Robert Kubica 1
    20 George Russell 0

  • F1. Klasyfikacja MŚ teamów

    lp. team punkty
    1 Mercedes 739
    2 Ferrari 504
    3 Red Bull Racing Honda 417
    4 McLaren Renault 145
    5 Renault 91
    6 Scuderia Toro Rosso Honda 85
    7 Racing Point BWT Mercedes 73
    8 Alfa Romeo Racing Ferrari 57
    9 Haas Ferrari 28
    10 Williams Mercedes 1