Lewis Hamilton złożył obietnicę. "Jest jeszcze jeden wyścig, którego nie wygrałem"

- Siedem tytułów mistrza świata wiele dla mnie znaczy. Jest jeszcze jeden wyścig, którego nie wygrałem - napisał Lewis Hamilton po tym, jak znów został najlepszym kierowcą Formuły 1.

- Aż do dziś, a nawet po przekroczeniu linii mety zastanawiałem się, co jest dla mnie najważniejsze. Ten rok był tak nieprzewidywalny. Dzięki pandemii, która przesunęła start sezonu o kilka miesięcy, miałem tyle przerw w roku, jak jeszcze nigdy w życiu. Dało mi to szansę przemyśleć swój ostateczny cel. Siedem tytułów mistrza świata wiele dla mnie znaczy. Nie potrafię nawet opisać, ile. Ale jest jeszcze jeden wyścig, którego nie wygrałem - zaczął swój wpis na Instagramie Lewis Hamilton.

Zobacz wideo Niecodzienne zdarzenie przy 300 km/h. Potężny owad zaatakował kierowcę

Hamilton obiecuje: Nie przestanę walczyć o zmianę

Hamilton od wielu miesięcy angażuje się w ruch Black Lives Matter i inne akcje mające na celu walkę z dyskryminacją. - W tym roku kierowałem się nie tylko chęcią wygrywania na torze, ale także chęcią sprawienia, by nasz sport i świat stały się bardziej zróżnicowane i otwarte. Obiecuję, że nie przestanę walczyć o zmianę. Przed nami długa droga, ale nadal będę dążyć do równości w naszym sporcie i w całym świecie, w którym żyjemy.

Brytyjczyk wygrał w niedzielę wyścig o GP Turcji na torze Istanbul Park i zapewnił sobie tytuł mistrza świata sezonu 2020. To jego siódme mistrzostwo w karierze, czym wyrównał dotychczasowy rekord Formuły 1 Michaela Schumachera. Odniósł się do tego wyczynu. - Wyrównanie rekordu Michaela Schumachera zwraca moją uwagę na myśl, iż wiem, że nie będę tu wiecznie. Skoro tu jesteście, chce prosić każdego z was, abyście pomogli w tworzeniu bardziej równego świata. Bądźmy dla siebie milsi i otwarci. Niech możliwości nie będą zależne od innych okoliczności czy koloru skóry - dodał.

"Nigdy się nie poddawajcie"

- Siłą, która mnie napędzała w tym roku, było dawanie przykładu następnemu pokoleniu, żeby nigdy nie rezygnować z marzeń. Wiele osób mówiło mi, że moje marzenia są niemożliwe, ale oto jestem. Chcę, żebyście wiedzieli, że wy też możecie to zrobić. Nigdy się nie poddawajcie, nie przestawajcie walczyć - zakończył Hamilton.

Diego MaradonaDiego Maradona nie żyje. Tym razem nie okiwał śmierci. "Najtrudniejszy pacjent"

 

Brytyjczyk triumfował w sezonach 2008 i 2015-2020. Pobił także rekord Schumachera dotyczący zwycięstw dla jednego zespołu - ma ich już 73. W klasyfikacji generalnej sezonu ma już 110 punktów przewagi nad Valtterim Bottasem z trzema wyścigami do końca rywalizacji. Te odbędą się dwukrotnie w Bahrajnie i raz w Abu Zabi.