Nie mam bladego pojęcia, co on tam wyprawiał - po GP Portugalii padły mocne słowa

Podczas wyścigu o GP Portugalii na torze w Algarve doszło do kolizji Lance'a Strolla i Lando Norrisa. Brytyjczyk po wyścigu ostro skomentował zachowanie Kanadyjczyka. - On się absolutnie niczego nie uczy - podkreślił kierowca McLarena.

Lance Stroll próbował wyprzedzać Lando Norrisa w pierwszym zakręcie, jednak nie pozostawił mu miejsca i doprowadził do kolizji, za którą sędziowie postanowili ukarać go doliczeniem 5 sekund do jego czasu wyścigu. Lando Norris w ostrych słowach odniósł się do incydentu podczas GP Portugalii na torze w Algarve. 

Zobacz wideo Honda wycofuje się z F1. Co to oznacza dla teamów startujących w wyścigach?

- Nie mam bladego pojęcia, co on tam wyprawiał. Zjechał na lewą stronę, a ja nie wiedziałem nawet, gdzie on się podział. Byłem bardzo zdziwiony, bo z łatwością wyprzedziłby mnie po wewnętrznej. Gdy już byłem w połowie zakrętu, skręcił we mnie - opisał całe zdarzenie ze swojej perspektywy Norris. - Niczego nie nauczył się od piątku. Mam wrażenie, że absolutnie niczego się nie uczy. Często robi takie rzeczy, muszę więc trzymać się od niego z daleka - dodał, przypominając jego zdarzenie z treningu, gdy zderzył się z Maxem Verstappenem.

Zarówno Lando Norris, jak i Lance Stroll, byli zmuszeni do zjazdu do alei serwisowej z powodu uszkodzeń w bolidach. Brytyjczyk ostatecznie zajął 13. miejsce, a Kanadyjczyk został w późniejszej fazie rywalizacji wycofany, właśnie z powodu zniszczeń w jego bolidzie Racing Point. Wygrał Lewis Hamilton, który pobił tym samym rekord Michaela Schumachera w liczbie zwycięstw w Formule 1.

Przeczytaj także: