Wymowny komentarz szefa Alfy Romeo ws. przyszłości Raikkonena. "To nie wypłynie na moją decyzję"

W poprzednim tygodniu szwajcarski dziennikarz Roger Benoit przekazał, że Kimi Raikkonen zdecydował się na pozostanie w F1 w Alfie Romeo. Do medialnych spekulacji odniósł się szef jego zespołu, Frederic Vasseur. - Czytałem plotki, że Kimi już podpisał kontrakt? [...] Cóż, dziennikarze mogą pisać, co chcą, ale to nie wpłynie w żaden sposób na moją decyzję - powiedział Vasseur w rozmowie z "Championat".

- To znacznie więcej niż spekulacje - powiedział Benoit w Blicku. - Oficjalne informacje powinniśmy otrzymać za kilka dni. Według Benoita, od kilkudziesięciu lat zajmującego się Formułą 1, Alfa Romeo nie tylko zatrzyma Kimiego na kolejny sezon, ale także da 90 minut treningu, podczas weekendu na Nurburgingu, Mickowi Schumacherowi synowi Michaela. Mick jest liderem klasyfikacji kierowców w Formule 2 i ma realną szansę na wejście do świata F1, o czym mówiło się od dawna. Jednak decyzja Kimiego może być zaskakująca - napisał Michał Gąsiorowski.

Zobacz wideo Niecodzienne zdarzenie przy 300 km/h. Potężny owad zaatakował kierowcę

Szef Alfy Romeo o przyszłości Kimiego Raikkonena. "Dziennikarze mogą pisać, co chcą"

Okazuje się, że nic nie jest jeszcze przesądzone. Komentarz w sprawie zabrał szef Alfy Romeo, Frederic Vasseur, który stwierdził w rozmowie z "Championat", że nie zamierza się spieszyć z wyborem kierowców na nowy sezon 2021. - Będziemy rozmawiać z Kimim przez kilka następnych tygodni, aby zobaczyć, czy możemy wykonać razem następny krok. Czytałem plotki, że Kimi już podpisał kontrakt? Pewnie! Ale dwa tygodnie pisali o Hulkenbergu, trzy tygodnie temu  o Peresie, a w zeszłym tygodniu - o Vettelu. Cóż, dziennikarze mogą pisać, co chcą, ale to nie wpłynie w żaden sposób na moją decyzję - zakończył Vasseur.

Część dziennikarzy twierdzi, że Raikkonen ma w umowie z Alfa Romeo zapisaną specjalną klauzulę (ważną do 30 września), która umożliwia mu przedłużenie kontraktu. Wcześniej Roger Benoit twierdził, że klauzula już wygasła i obowiązywała tylko do 15 września.

Robert Kubica również jest jednym z kandydatów, aby wskoczyć na miejsce Raikkonena, w przypadku gdyby Fin odszedł z F1, ale szanse Polaka nie stoją zbyt wysoko. Pod uwagę poważnie brana jest kandydatura Micka Schumachera, syna Michaela. - Jeśli chodzi o drugie miejsce, porozmawiamy z Ferrari i podejmiemy decyzję w najbliższych miesiącach. Rzeczywiście, mamy wielu dobrych kierowców, ale przede wszystkim muszę omówić wszystko z chłopakami, którzy są teraz w zespole - dodał szef Alfy Romeo.

Masz ciekawy temat związany ze sportem? Wiesz o czymś, co warto nagłośnić? Chcesz zwrócić uwagę na jakiś problem? Napisz do nas: sport.kontakt@agora.pl

Ostatni odcinek F1 Sport do obejrzenia również tutaj:

 

Przeczytaj także: