Bottas wygrał GP Rosji. Dwie kary dla Hamiltona

Grand Prix Rosji nie należy do dreszczowców. Dość nudna nitka wytyczony w sąsiedztwie obiektów olimpijskich nie dostarcza wielu wrażeń. Jednak dzięki błędom operacyjnym Mercedesa mieliśmy dziś nieco kontrowersji, jak również kilka ciekawych walk na torze. Ostatecznie jak zwykle tutaj wygrał Mercedes.

Seria spokojnych startów z początku sezonu zdecydowanie odeszła w zapomnienie. Już w pierwszym zakręcie mieliśmy dziś sporo akcji. Na czele Bottas próbował nieskutecznie wyprzedzić Hamiltona, a za nimi Verstappen przefrunął przez pobocze i drogowskazy, co nie udało się Sainzowi. Hiszpan z dużą prędkością oderwał lewe przednie koło, mocno nie trafiając w wytyczoną trasę. Zakręt dalej Leclerc uderzył w Lance'a Strolla, powodując rozbicie samochodu Kanadyjczyka.

Tak wiele incydentów doprowadziło do natychmiastowej neutralizacji. Porządkowi mieli co robić, sprzątając z toru wraki i odłamki włókna węglowego. Na zjazd w czasie neutralizacji zdecydowali się Russell, Albon i Norris, wszyscy założyli twarde opony. Tymczasem samochód bezpieczeństwa zjechał po piątym okrążeniu, przywracając ściganie.

Kary dla Hamiltona

Po neutralizacji sędziowie zdecydowali się przyznać Hamiltonowi dwie kary doliczenia 5 sekund za dwa próbne starty w złej strefie, które odbyły się przed wyścigiem. Nieco dalej Kwiat wyprzedzał Haasa, który znalazł się na dziewiątej i dziesiątej lokacie po świetnym starcie. Z biegiem wyścigu rozkręcał się Perez, wyprzedzając ostatecznie Ricciardo w walce o piąte miejsce. To rozpoczęło pierwszą falę postojów kierowców, którzy jechali na miękkiej mieszance.

Daniel zjechał jako pierwszy, nieco za nim Ocon. Perez postanowił wytrzymać na torze nieco dłużej, co pozwoliło mu przeskoczyć przed drugie Renault. U mechaników pojawił się również Hamilton, który najpierw musiał odbyć swoją karę, dało to bardzo długi postój, po którym Anglik wyjechał na jedenastym miejscu. Oczywiście mistrz świata nie był pocieszony karą, co dość dosadnie komentował przez radio.

Nieco walki po postojach

Na postoje kierowców jadących na pośredniej mieszance musieliśmy poczekać jeszcze kilka kółek, ale w końcu Verstappen zjechał na 26. rundzie, a kółko później zrobił to Bottas. Holender wyjechał za Kwiatem, na czwartym miejscu, ale sześć sekund przed Hamiltonem. Fin za to bez problemu utrzymał prowadzenie. W tak zwanym międzyczasie Ricciardo wyprzedził Ocona, ale posłużył się przy tym poboczem, co nie umknęło uwadze sędziów.

Ricciardo nie bardzo się przejął dochodzeniem sędziów i pognał wyprzedzić Vettela, który ciągle nie zmieniał opon. Tuż po tym ataku Australijczyk otrzymał karę 5 sekund za błędny wyjazd z pobocza po pierwszym zakręcie. Leclerc zjechał dopiero na 29. okrążeniu ale udało mu się wrócić na tor przed Oconem, co biorąc pod uwagę karę dla Ricciardo zapowiadało niezły wynik dla Ferrari.

Kwiat i Vettel zjechali na 29. okrążeniu. Niemiec wyjechał niemal na końcu stawki, ale Rosjanin wrócił na tor na ósmej pozycji. Ostatnim zawodnikiem zmieniającym opony po raz pierwszy był Raikkonen, który zmienił ogumienie na 26. okrążeniu.

Tradycyjna w Rosji spokojna końcówka

Na 42. okrążeniu doszło do walki Vettela z Grosjeanem. Niemiec wyprzedził kierowcę Haasa w pierwszym zakręcie, ale ten zmuszony był wyjechać poza tor, przy okazji niszcząc znaki ustawione tam, w calu spowolnienia zawodników. Spowodowało to spory bałagan, a sędziowie postanowili o wirtualnej neutralizacji, by uprzątnąć odłamki. Skorzystał z tego Gasly, zmieniając opony. Francuz spadł na 11. lokatę, ale liczył, że szybko odrobi stratę.

Udało się to kilka kółek później, gdyż Norris jechał już na kompletnie zużytych oponach. Anglika wyprzedził również Albon, wypychając McLarena z punktowanej dziesiątki. Na czele Bottas spokojnie utrzymał prowadzenie, za nim finiszował Verstappen i Hamilton ze sporą stratą. Za podium zameldował się Perez, przed Ricciardo. Leclerc mógł być dziś zadowolony z szóstego miejsca, za Ricciardo, a przed Oconem, którego nie zdołał pokonać Kwiat. Punktowaną dziesiątkę uzupełnił Albon, pomimo otrzymania kary na ostatnim kółku.

Przeczytaj także:

  • F1. Klasyfikacja MŚ kierowców

    lp. zawodnik punkty
    1 Lewis Hamilton 413
    2 Valtteri Bottas 326
    3 Max Verstappen 278
    4 Charles Leclerc 264
    5 Sebastian Vettel 240
    6 Carlos Sainz 96
    7 Pierre Gasly 95
    8 Alexander Albon 92
    9 Daniel Ricciardo 54
    10 Sergio Perez 52
    11 Lando Norris 49
    12 Kimi Raikkonen 43
    13 Daniił Kwiat 37
    14 Nico Hulkenberg 37
    15 Lance Stroll 21
    16 Kevin Magnussen 20
    17 Antonio Giovinazzi 14
    18 Romain Grosjean 8
    19 Robert Kubica 1
    20 George Russell 0

  • F1. Klasyfikacja MŚ teamów

    lp. team punkty
    1 Mercedes 739
    2 Ferrari 504
    3 Red Bull Racing Honda 417
    4 McLaren Renault 145
    5 Renault 91
    6 Scuderia Toro Rosso Honda 85
    7 Racing Point BWT Mercedes 73
    8 Alfa Romeo Racing Ferrari 57
    9 Haas Ferrari 28
    10 Williams Mercedes 1