George Russell wściekły po GP Toskanii. "Trzeba zmienić przepisy"

- Kwestia zmiany opon podczas czerwonej flagi wymaga poprawy. Przecież ci kierowcy dostają darmowy pit-stop - w rozmowie z "Motorsportem" przyznał George Russell. Kierowca Williamsa zakończył ostatnie GP Toskanii poza czołową dziesiątką.

Już na pierwszym okrążeniu na torze zrobił się spory bałagan. W żwirowej pułapce przy zakręcie numer 4 wylądowali: zwycięzca sprzed tygodnia Pierre Gasly z Alpha Tauri oraz Max Verstappen z Red Bulla, mający nadzieję na walkę z Mercedesami. Ale to było tylko preludium do koncertu chaosu, który wydarzył się kilka okrążeń później. Po uprzątnięciu rozbitych samochodów i połamanych części, wyścig wznowiono ze startu lotnego za samochodem bezpieczeństwa - tak o Grand Prix Toskanii pisał Michał Gąsiorowski ze Sport.pl. Niedzielny wyścig F1 był wyścigiem chaotycznym, w którym niektórzy zostali bardzo pokrzywdzeni. Jednym z tych pokrzywdzonych był George Russell.

Zobacz wideo Drużyna Kubicy dramatycznie traci na pit stopach. "To przecież można wytrenować!"

George Russell pokrzywdzony w GP Toskanii. "Darmowy pit-stop"

Kierowca Williamsa miał dużą szansę na zajęcie miejsca w pierwszej dziesiątce wyścigu. Dwie czerwone flagi oznaczające ponowne straty z pól startowych, tej szansy Russella ostatecznie pozbawiły. - Kwestia zmiany opon podczas czerwonej flagi wymaga poprawy. Przecież kierowcy dostają darmowy pit-stop - stwierdził Brytyjczyk w rozmowie z "Motorsportem".

I dodał: Mieliśmy dobrą strategię, opony świetnie współpracowały z bolidem.... a nagle wszyscy zjechali do alei serwisowej i mogli założyć dowolne komplety opon. Jechałem przed Charlesem Leclerkiem, on dzięki czerwonej fladze był w stanie mnie wyprzedzić.

- Jeżeli czerwona flaga ma być używana częściej, trzeba zmienić przepisy. Nie powinno być opcji zmiany opon podczas przerwy. Przy czerwonej fladze powinno się zostawiać opony, na których kierowca jechał przed jej wywieszeniem - zakończył Russell.

Russell w klasyfikacji generalnej zajmuje 20. miejsce. Tylko on, Nicholas Latifi (Williams) i Romain Grosjean (Haas) nie zdobyli w tym sezonie żadnych punktów.

Przeczytaj więcej:

Więcej o: