Sergio Perez odchodzi. Sebastian Vettel ma wolną drogę do nowego zespołu

Sergio Perez potwierdził, że z końcem sezonu 2020 opuści zespół Racing Point. W ten sposób zwolni miejsce dla Sebastiana Vettela, który ma przyjść do Racing Point z Ferrari.

Sergio Perez jest częścią stajni z Silverstone od 2014 roku, gdy ta rywalizowała w Formule 1 jeszcze pod nazwą Force India. Podczas siedmiu sezonów Perez zdobył dla zespołu pięć miejsc na podium, a ostatni raz zameldował się na nim podczas Grand Prix Azerbejdżanu 2018.

Zobacz wideo Drużyna Kubicy dramatycznie traci na pit stopach. "To przecież można wytrenować!"

Przed startem weekendu na Mugello kierowca oficjalnie potwierdził, że obecne mistrzostwa są jego ostatnimi w barwach Racing Point. 30-latek opuści ekipę pomimo tego, że posiadał z nią kontrakt do końca 2022 roku.

- Wszystko w życiu ma swój początek i koniec. Po siedmiu latach w zespole mój czas dobiegnie końca po tym sezonie - brzmi oświadczenie Sergio Pereza. - Jest to dla mnie bolesne, ponieważ byłem częścią tego zespołu w trudnych momentach. Udało nam się pokonać wiele przeciwności i jestem dumny, że mogłem przyczynić się do uratowania setki miejsc pracy moich kolegow

- Zachowam dla siebie wszystkie wspaniałe momenty, przyjaźnie oraz satysfakcję. Zawsze będę wdzięczny za szansę podarowaną mi przez Vijaya Mallyę, który uwierzył we mnie w 2014 roku i dał mi możliwość kontynuowania kariery w Formule 1 z Force India. Obecnym właścicielom pod przewodnictwem Lawrence'a Strolla życzę wszystkiego najlepszego w przyszłości, szczególnie w nadchodzącym okresie w ramach Astona Martina.

Sebastian Vettel zostanie potwierdzony jako nowy kierowca? Efekt domina

W ten sposób Racing Point może sfinalizować przejście Sebastiana Vettela. Obie strony były łączone ze sobą od dłuższego czasu, po tym jak Ferrari zdecydowało się nie przedłużać kontraktu z czterokrotnym mistrzem świata (wygasa wraz z końcem tego sezonu). Vettela w Ferrari zastąpi Carlos Sainz (McLaren), który zostanie zastąpiony przez Daniela Ricciardo (Renault). Miejsce Australijczyka zajmie za to powracający do F1 Fernando Alonso. Więcej o F1 na F1wm.pl