Sebastian Vettel opuści Ferrari jeszcze przed końcem sezonu? Jednoznaczne stanowisko szefa zespołu

Szef Ferrari, Mattia Binotto, zapewnił, że Ferrari nie zamierza rozstawać się z Sebastianem Vettelem przed końcem sezonu 2020. Szef Scuderii uważa plotki o rychłym zakończeniu współpracy z Niemcem za bezpodstawne.

Relacje czterokrotnego mistrza świata z Ferrari od kilku miesięcy zdają się być mocno napięte, co szczególnie widoczne było podczas dwóch weekendów wyścigowych na Silverstone. Zrodziło to momentalnie plotki o możliwym zakończeniu współpracy Vettela z włoską stajnią jeszcze przed zakończeniem sezonu 2020. Sebastian Vettel zapytany na Silverstone o taką ewentualność stwierdził, że nie była ona w ogóle poddawana dyskusji. - Nie wiem, nie sądzę - powiedział Niemiec. - Nie rozważaliśmy czegoś takiego i nawet o tym nie rozmawialiśmy - dodał Vettel.

Zobacz wideo Kubica coraz lepiej czuje się w Alfie Romeo! Ekipa Polaka ma jednak spory problem

Mattia Binotto przyznał natomiast w rozmowie ze Sky Italia, że plotki o rychłym odejściu Vettela z Ferrari są "całkowicie nietrafionymi domysłami". - Nie ma ku temu żadnych podstaw - stwierdził Włoch. - Sebastian jest utalentowanym kierowcą, wiemy, na co go stać i nic tego nie zmieni. Nie ma żadnego napięcia i mamy ze sobą dobre relacje. Sebastian jest częścią rodziny Ferrari - podkreślił szef Ferrari. - Szanujemy siebie nawzajem, a nasz zespół będzie nadal udzielał mu wsparcia. Nie ma więc żadnego powodu, by choćby myśleć o tego typu zmianach w trakcie sezonu - dodał Binotto.

Dr Helmut Marko, doradca Red Bulla, przypomniał z kolei, że Vettel miał spore problemy ze zrozumieniem bolid również w 2014 roku - swoim ostatnim sezonie w Red Bull Racing. - Mieliśmy taki okres w sezonie 2014, kiedy Sebastian zmagał się z bolidem  - stwierdził Austriak w wywiadzie dla Sport1. - Znaleźliśmy jednak źródło problemu i daliśmy mu nowe podwozie. Nagle stary Sebastian wrócił. W mojej opinii problem leżał tu w sferze mentalnej - dodał.

- To, czego Sebastian teraz potrzebuje, to pojechać kilka dobrych wyścigów, by poprawiły się ogólne nastroje. Wtedy będzie musiał zdecydować, co będzie chciał robić w przyszłym roku. Czy zdecyduje się pozostać, czy też odejdzie? Myślę, że w tej sprawie nie padło jeszcze ostatnie słowo - zakończył Marko.

Więcej o F1 przeczytasz na f1wm.pl

Przeczytaj także:

Więcej o: