Były mistrz DTM mocno krytykuje Roberta Kubicę. "Dramat. Żal mi go"

- Kubica? To nie jest poziom DTM. Trochę mi go żal, bo nie jeździ aż tak źle. Jego miejsce było może nawet zbyt odległe, ale nie ukrywajmy, to dramatyczne miejsce. To jedno wielkie rozczarowanie - mówi Timo Scheider, były mistrz DTM, cytowany przez portal motosport-total.com.

Robert Kubica zajął 14. miejsce (na 16 kierowców) w pierwszym treningu niemieckiej serii DTM na torze Lausitzring. Polak przez znaczną część sesji narzekał jednak na ustawienia swojego BMW, który jego zdaniem bardzo się ślizgał. Na drugim treningu Kubica zajął 13. miejsce.

Kubica do najszybszego kierowcy, którym był Nico Mueller, stracił nieco ponad 1,1 sekundy. Wiele wskazuje na to, że BMW znacznie zbliży się do Audi, przez co nie powtórzy się scenariusz z toru Spa-Francorchamps, gdy kierowcy Audi zdominowali rywalizację. Na drugim treningu Kubica zajął 13. miejsce z czasem 1:16.738. Najszybszy okazał się po raz kolejny Nico Mueller (1:15.831).

Zobacz wideo Kubica coraz lepiej czuje się w Alfie Romeo! Ekipa Polaka ma jednak spory problem

- Kubica? To nie jest poziom DTM. Trochę mi go żal, bo nie jeździ aż tak źle. Jego miejsce było może nawet zbyt odległe, ale nie ukrywajmy, to dramatyczne miejsce. To jedno wielkie rozczarowanie - mówi Timo Scheider, były mistrz DTM, cytowany przez portal motosport-total.com.

I dodaje: - Gdybym był Robertem i zbudował sobie nowy prywatny zespół za pieniądze moich sponsorów, na pewno nie pomyślałbym o BMW. Nawet neutralny widz dostrzega, że jak ktoś chce odnieść sukces w sportach motorowych, to lepiej byłoby kupić sobie pojazd Audi. Naprawdę nie trzeba być ekspertem w dziedzinie technologii. Wystarczy spojrzeć na wyniki na przestrzeni lat.

Alfa Romeo ma inne plany, niż Kubica?

Ale to nie jedyna przykra informacja dla Polaka. Nico Hulkenberg potwierdził rozmowy w sprawie powrotu do Formuły 1. Jednym z zainteresowanych zespołów jest Alfa Romeo. To oznaczałoby zamknięcie furtki przed Kubicą.

Przeczytaj też:

Więcej o: