Nico Hulkenberg może zamknąć Robertowi Kubicy furtkę do F1

Nico Hulkenberg potwierdził rozmowy w sprawie powrotu do Formuły 1. Jednym z zainteresowanych zespołów jest Alfa Romeo. To oznaczałoby zamknięcie furtki przed Robertem Kubicą.

- Tak, potwierdzam rozmowy i tak jestem zainteresowany jazdą w Alfie Romeo - stwierdził Hulkenberg w podcaście "F1 Nation". Swoim występem podczas GP 70-lecia Formuły 1 potwierdził znakomitą formę. W kwalifikacjach sprawił dużą niespodziankę, zajmując trzecie miejsce, między innymi przed Maxem Verstappenem. Przyznał też, że chwilowe zastępstwo za Sergio Pereza (miał pozytywny test na koronawirusa) i powrót do padoku, pozwoliły mu na odświeżenie wielu kontaktów. - Oczywiście takie rozmowy wymagają dopracowania kilku szczegółów. Nie ukrywam jednak, że chciałbym wrócić do Formuły 1. Może nie za wszelką cenę, ale brakuje mi wyścigów. Oglądałem wszystkie w tym sezonie na kanapie i czułem się bardzo dziwnie - dodał Hulkenberg. 

Zobacz wideo Kubica coraz lepiej czuje się w Alfie Romeo! Ekipa Polaka ma jednak spory problem

Alfa Romeo to naturalny kierunek dla Niemca. Szefem tego zespołu jest Frederic Vasseur, który świetnie zna i bardzo ceni Hulkenberga. Niedawno przyznał, że Niemiec był najbardziej niedocenianym kierowcą w Formule 1. Według słów Toma Clarksona, dziennikarza pracującego dla Formuły 1, to właśnie Vasseur stał za ściągnięciem Hulka do Renault, choć wtedy nie pracował już w tym zespole. Był także szefem ekip, z którymi Hulekneberg zdobył mistrzostwo w Formule 3 i w GP2.

Nico Hulkenberg miałby zastąpić w Alfie Romeo Kimiego Raikkonena. Fin skończy w tym roku 41 lat i wygląda na znudzonego brakiem rywalizacji. Alfa ma bowiem problemy związane z mniejszą mocą silników Ferrari i nie najlepszym projektem całego samochodu, który bardzo słabo spisuje się w kwalifikacjach. Raikkonen po raz pierwszy w 19-letniej karierze zajął ostatnie miejsce w kwalifikacjach, biorąc pod uwagę czysto tempo samochodu. Ani razu w tym sezonie nie przebił się nawet do Q2, za to czterokrotnie przegrał walkę z zespołowym partnerem, Antonio Giovinazzim.

Innym kierunkiem dla Hulkenberga może być zespół Haasa, który po tym sezonie prawdopodobnie pożegna się z Romainem Grosjeanem. Doszłoby do bardzo ciekawej sytuacji, ponieważ drugim kierowcą Haasa jest Kevin Magnussen, a Duńczyk nie przepada za Niemcem (z wzajemnością). W zeszłym sezonie podczas krótkiej wymiany zdań przed kamerami wypalił do Hulkenberga "Ssij moje jaja".

Nico Hulkenberg wystąpił w 178 wyścigach Formuły 1 i nigdy nie stanął na podium, co jest rekordem w historii tej dyscypliny. Ostatnio był związany z Renault, w którym jeździł z Danielem Ricciardo, a wcześniej z Force India, gdzie jego partnerem był Sergio Perez. 

Przeczytaj także:

  • F1. Klasyfikacja MŚ kierowców

    lp. zawodnik punkty
    1 Lewis Hamilton 413
    2 Valtteri Bottas 326
    3 Max Verstappen 278
    4 Charles Leclerc 264
    5 Sebastian Vettel 240
    6 Carlos Sainz 96
    7 Pierre Gasly 95
    8 Alexander Albon 92
    9 Daniel Ricciardo 54
    10 Sergio Perez 52
    11 Lando Norris 49
    12 Kimi Raikkonen 43
    13 Daniił Kwiat 37
    14 Nico Hulkenberg 37
    15 Lance Stroll 21
    16 Kevin Magnussen 20
    17 Antonio Giovinazzi 14
    18 Romain Grosjean 8
    19 Robert Kubica 1
    20 George Russell 0

  • F1. Klasyfikacja MŚ teamów

    lp. team punkty
    1 Mercedes 739
    2 Ferrari 504
    3 Red Bull Racing Honda 417
    4 McLaren Renault 145
    5 Renault 91
    6 Scuderia Toro Rosso Honda 85
    7 Racing Point BWT Mercedes 73
    8 Alfa Romeo Racing Ferrari 57
    9 Haas Ferrari 28
    10 Williams Mercedes 1