Nico Hulkenberg wraca do F1 w trybie pilnym. Ma wystartować w GP Wielkiej Brytanii

Nico Hulkenberg przyleciał do Anglii, pilnie wezwany przez zespół Racing Point. Po wykryciu koronawirusa u Sergio Pereza, 32-letni Niemiec zastąpi Meksykanina podczas najbliższych Grand Prix.

Badania potwierdziły, że Sergio Perez, kierowca Racing Point, jest zakażony koronawirusem. W związku z czym ekipa z Silverstone musiała szybko znaleźć następcę. Padło na Nico Hulkenberga, który zakończył karierę pod koniec sezonu 2019 i od tego czasu był bezrobotny. Z informacji opublikowanych przez "Motorsport" wynika, że Niemiec złożył już wniosek o superlicencję w trybie pilnym. 

Zobacz wideo "Ten wyścig był koszmarem". Kimi Räikkönen nie wytrzymał [F1 Sport]

Racing Point z problemami. Potrzebna alternatywa dla Sergio Pereza

Pierwszym następcą Sergio Pereza miał być Stoffel Vandoorne, jednak belgijski kierowca w najbliższy weekend ściga się na torze w Berlinie, gdzie odbędzie się sześć ostatnich etapów mistrzostw Formuły E. Drugim kierowcą, którego kandydaturę rozważano, był Esteban Guiterrez. 28-latek odrzucił ofertę, co zmusiło władze Racing Point do dalszych poszukiwań. 

Obowiązkowa izolacja po wykryciu koronawirusa wynosi 14 dni, co oznacza, że Nico Hulkenberg weźmie udział w GP Wielkiej Brytanii oraz w wyścigach zaplanowanych na 9 sierpnia. Portal "Motorsport" donosi, że Sergio Perez z powodu COVID-19 opuści święto 70-lecia Grand Prix. 

Warto również zaznaczyć, że 32-letni Niemiec reprezentował już w barwy ekipy z Silverstone w Formule 1. Miało to miejsce w latach 2011-2012 oraz 2014-2016. 

Więcej o: