Szokujące doniesienia włoskich mediów. Wielka afera szpiegowska w F1

Corriere della Sera informuje, że dochodzenie FIA w sprawie jednostki napędowej Ferrari mogło być następstwem wycieku skradzionych informacji.

Stajnia z Maranello przed startem tegorocznych zmagań zawarła tajne porozumienie z Federacją, dotyczące układu napędowego z sezonu 2019. Włoski zespół nie był w stanie potwierdzić legalności swojego pakietu, natomiast FIA nie posiadała zasobów do udowodnienia Ferrari oszustwa.

Zobacz wideo "Włoskie media raz kogoś kochają, raz nienawidzą". Z czego wynika problem Ferrari?

Krótko po starcie tegorocznych mistrzostw okazało się, że ekipa z Maranello posiada jeden z najsłabszych silników w stawce. Zdaniem obserwatorów, jest to efekt przeprowadzonych zmian po podpisaniu porozumienia z FIA.

Według Giorgio Terruzziego z Corriere della Sera, wkrótce w Formule 1 może wybuchnąć kolejna "afera szpiegowska". Włoski dziennikarz podaje, że dochodzenie Federacji w sprawie jednostki Ferrari było następstwem wycieku "skradzionych" informacji. - Ferrari jest jedynym zespołem w stawce, który nie poprawił się od ubiegłego roku - uważa z kolei Giancarlo Minardi.

Poprzednia wielka afera szpiegowska w Formule 1 miała miejsce w 2007 roku, gdy jeden z szefów McLarena, otrzymywał dokumenty z informacjami technicznymi od jednego z byłego kierowników w Ferrari. Po kilku miesiącach dochodzenia wydano wyrok. Brytyjski zespół musiał zapłacić 100 milionów dolarów kary, a także stracił wszystkie punkty w klasyfikacji konstruktorów w sezonie 2007, choć istniało ryzyko, że zostanie także wykluczony z rywalizacji w 2008 roku.

Ferrari próbuje ratować sezon po fatalnym początku

W reakcji na niekonkurencyjną formę bolidu SF1000, Ferrari zdecydowało się utworzyć departament rozwoju osiągów, na którego czele stanie Enrico Cardile, dotychczasowy szef działu aerodynamiki. Włoska ekipa chce w ten sposób podnieść skuteczność działań pionu technicznego, potwierdzając, że Laurent Mekies pozostanie dyrektorem sportowym, Simone Resta projektantem nadwozia, natomiast Enrico Gualtieri szefem działu silników.

Więcej o F1 przeczytasz na f1wm.pl

Przeczytaj także: