Nowe informacje ws. Michaela Schumachera. Świat niedługo znowu go zobaczy?

Jean Todt, były szef Ferrari, odwiedził w ostatnich dniach Michaela Schumachera w jego domu w Szwajcarii. Prezydent FIA ma nadzieję, że już niedługo świat znowu go zobaczy. Warto dodać, że Todt to bliski przyjaciel kierowcy i osoba, która jako jedyna przekazuje sprawdzone informacje.

Jean Todt, były szef Ferrari w czasach świetności włoskiego zespołu, w ostatnich dniach odwiedził Michaela Schumachera, który od swojego wypadku w 2013 roku nie wrócił do pełnej sprawności. Prezydent FIA w rozmowie z Daily Mail, już podczas trwającego w ten weekend GP Węgier, opowiedział o swojej wizycie w domu 7-krotnego mistrza świata.

Zobacz wideo "Włoskie media raz kogoś kochają, raz nienawidzą". Z czego wynika problem Ferrari?

Todt znowu był u Schumachera

- Byłem u Michaela w ubiegłym tygodniu. Cały czas walczy. Mam nadzieję, że świat już niedługo go znowu zobaczy. On i cała jego rodzina pracują nad tym - przekazał Todt. Jak podkreśla serwis sport1.de, Todt należy do bardzo wąskiego grona osób, które cały czas mają kontakt z rodziną Schumacherem i samym Michaelem, który jest ukryty przed światem w swoim domu nad Jeziorem Genewskim.

To wieści zupełnie inne od tych, które na początku lipca opublikował "Daily Mirror". Wówczas okazało się, że lekarze opiekujący się Schumacher stwierdzili znaczne komplikacje w układzie kostnym Niemca, który ma cierpieć na osteoporozę i atrofię mięśni, co ma wielki wpływ na jego powrót do jakiejkolwiek sprawności.

Schumacher wykonuje już ruchy kończynami?

Według niedawnych informacji Schumacher mógł już wykonywać drobne ruchy kończynami, ale nie są one wystarczające do funkcjonowania. Na początku czerwca informowano więc, że Schumacher ma przejść skomplikowaną operację układu nerwowego. Zabieg został jednak wstrzymany przez pandemię koronawirusa.

Niemal siedem lat temu Michael Schumacher upadł na nartach we Francji, uderzył głową w głaz i przepadł za murem tajemnic. Nie ma od dawna żadnych oficjalnych informacji o jego zdrowiu. A publikowanie nieoficjalnych grozi pozwem od rodziny Schumacherów. Prawnik Michaela już stracił rachubę, ile razy pozywał media za pisanie o stanie zdrowia mistrza. Co dziś wiadomo o stanie zdrowia legendy Ferrari? Polecamy tekst Pawła Wilkowicza.

Przeczytaj także: