Ferrari znieważyło Sebastiana Vettela? Kamery nagrały kompromitującą rozmowę [WIDEO]

Sebastian Vettel został znieważony przez Ferrari, z którego odejdzie po zakończeniu obecnego sezonu. Z kurtki, którą miał na sobie podczas spacerów po padoku, zniknęło jego nazwisko, co uchwyciły kamery obecne na torze.

Sebastian Vettel z końcem roku opuści Ferrari bez propozycji nowego kontraktu. Mimo statusu czterokrotnego mistrza świata, opcje Niemca na rynku są bardzo ograniczone. Swoje składy ogłosiły już ekipy McLaren oraz Renault, natomiast Mercedes i Red Bull wykluczyły angaż kierowcy na przyszłoroczne mistrzostwa.

Zobacz wideo "Włoskie media raz kogoś kochają, raz nienawidzą". Z czego wynika problem Ferrari?

Ferrari na tym jednak nie poprzestało. Kamery obecne w padoku nagrały rozmowę Vettela z Christianem Hornerem, szefem Red Bulla - ekipy, w której Niemiec zdobył cztery tytuły mistrza świata. Brytyjczyk zauważył, że z kurtki, którą Vettel miał na sobie, zniknęło jego nazwisko. Nagranie natychmiast trafiło do mediów społecznościowych.

  • Horner: Czy nawet zdjęli teraz twoje imię (z kurtki)?
  • Sebastian: Tak!
  • Horner: To trochę przykre. Wszystko w porządku?
  • Sebastian: Tak.

Lawrence Stroll miał osobiście zaproponować 33-latkowi posadę w zespole Racing Point, który od sezonu 2021 będzie rywalizował pod nazwą Aston Martin. Kanadyjczyk, którego majątek jest liczony w miliardach dolarów, na początku roku stał się udziałowcem brytyjskiego producenta i zrozumiałe, że angaż Sebastiana Vettela miałby pozytywnie wpłynąć na zespół Formuły 1 oraz całą markę.

Vettel został zapytany przed wyścigiem o GP Wegier o doniesienia mediów. - Prowadzę rozmowy. Już mówiłem, że rozmawiałem też z Renault, ale nie było to coś szczególnego. Niczego nie mam do ogłoszenia. Nadal niczego nie podpisałem - powiedział Niemiec, cytowany przez "Motorsport".

Przeczytaj także: