Ferrari znalazło głównego winnego katastrofy. Jego dni są policzone

Włoskie media nie mają wątpliwości - Mattia Binotto, pełniący w Ferrari rolę szefa zespołu Formuły 1, w najbliższym czasie może zostać zwolniony ze stanowiska. Jak pisze "Corriere della Sera", jego dni w ekipie z Maranello są policzone, a uratować może go tylko nagła zmiana wyników zespołu.

Ferrari w ostatnich latach było jedynym zespołem, który mógł zagrozić Mercedesowi w walce o mistrzowski tytuł. W decydujących momentach zawsze jednak popełniali katastrofalne błędy, które sprawiały, że w ostatecznym rozrachunku niemiecki zespół zawsze wychodził z tych pojedynków zwycięsko. Ubiegły rok pokazał jednak, że Mercedes nadal potrafi "wyczarować coś z niczego", gdy Ferrari szuka bardzo głęboko luk w przepisach, aby zyskać kolejne części sekundy.

Zobacz wideo Vettel rozpętał burzę w F1. Kubica może na tym zyskać

Wysokie tempo Ferrari w ubiegłym sezonie wzbudziło podejrzenia, że zespół z Maranello znalazł lukę w przepisach. Jak się okazało - słusznie, bo FIA (Międzynarodowa Federacja Samochodowa) zawarła z włoską ekipą porozumienie. Na jego mocy Ferrari zaprzestało wykorzystywania swojej przewagi, w zamian za nieprzekazanie informacji, co pozwoliło włoskiej stajni znacznie poprawić moc swojego silnika.

Dni Mattii Binotto mają być policzone

Jednym z winnych takiego stanu rzeczy ma być Mattia Binotto, który jest szefem zespołu Ferrari od stycznia 2019 roku. Jak informuje "Corriere della Sera", jego dni we włoskiej stajni są już policzone. Uratować go może tylko nagła zmiana formy ekipy, o co będzie bardzo trudno. Bolid SF1000 jest nieudaną konstrukcją, która jest ratowana serią poprawek, wprowadzanych z wyścigu na wyścig. Nowy silnik jest o wiele słabszy od tego, który pozwalał Ferrari wygrywać wyścigi w ubiegłym sezonie. Z tego powodu nawet najwięksi optymiści nie wierzą przesadnie w uratowanie posady Binotto.

Wiele wskazuje na to, że trudno będzie zmienić formę jednostek napędowych. Zgodnie z regulaminem rozwój silników zostanie zamrożony od 2021 roku, a aktualnie jednostka napędowa Ferrari jest zdecydowanie najsłabsza, przegrywając rywalizację nawet z silnikiem Renault. Po zamrożeniu rozwoju nie będzie żadnej szansy na zmianę tej sytuacji, więc jeśli inżynierowie nie znajdą szybko sposobu na poprawę jego osiągów, zespół może znaleźć się w kryzysie, z którego bardzo trudno będzie się wydostać. 

Jeśli wyniki Ferrari się nie zmienią, Binotto zostanie zwolniony. Już trwają poszukiwania jego potencjalnego następcy, a we włoskich mediach coraz częściej pada nazwisko Antonello Coletty, zarządzającego aktualnie zespołami GT. Wewnątrz ekipy z Maranello pojawiają się głosy, że brakuje tak charyzmatycznego lidera, jakim był Sergio Marchionne, który zmarł w 2018 roku. 

Duże znaczenie miał mieć także fakt, że Binotto, który łączył funkcje dyrektora technicznego i szefa zespołu, polegał na pięciu osobach, które zarządzały poszczególnymi działami. Enrico Cardile (aerodynamika), Simone Resta (podwozie), Enrico Gualtieri (silnik), Matteo Togninalli (szef inżynierów na torze) oraz Laurient Mekies (dyrektor sportowy) początkowo tworzyli zgrany zespół, jednak już po krótkim czasie zaczęli różnić się w kluczowych aspektach, co wpłynęło na dyspozycję całej ekipy w Formule 1.

Ferrari może płacić słabymi wynikami przez kolejne lata

Binotto poświęcił wiele uwagi na polityczne batalie dotyczące m.in. reformy regulaminowej, która ostatecznie została przełożona z 2021 na 2022 rok, limitu wydatków, który zostanie wprowadzony w przyszłym roku, czy nowe porozumienie Concorde. Szef Ferrari miał dużo do powiedzenia, m.in. w kwestii zamrożenia rozwoju silników w nadchodzących latach. Nie zdołał jednak zareagować, gdy stało się jasne, że jednostka napędowa będzie znacznie słabsza niż w ubiegłym sezonie, na mocy porozumienia z FIA. Za ten błąd włoska stajnia może płacić słabymi wynikami przez kolejne lata.

Przeczytaj także:

Więcej o:
  • F1. Klasyfikacja MŚ kierowców

    lp. zawodnik punkty
    1 Lewis Hamilton 413
    2 Valtteri Bottas 326
    3 Max Verstappen 278
    4 Charles Leclerc 264
    5 Sebastian Vettel 240
    6 Carlos Sainz 96
    7 Pierre Gasly 95
    8 Alexander Albon 92
    9 Daniel Ricciardo 54
    10 Sergio Perez 52
    11 Lando Norris 49
    12 Kimi Raikkonen 43
    13 Daniił Kwiat 37
    14 Nico Hulkenberg 37
    15 Lance Stroll 21
    16 Kevin Magnussen 20
    17 Antonio Giovinazzi 14
    18 Romain Grosjean 8
    19 Robert Kubica 1
    20 George Russell 0

  • F1. Klasyfikacja MŚ teamów

    lp. team punkty
    1 Mercedes 739
    2 Ferrari 504
    3 Red Bull Racing Honda 417
    4 McLaren Renault 145
    5 Renault 91
    6 Scuderia Toro Rosso Honda 85
    7 Racing Point BWT Mercedes 73
    8 Alfa Romeo Racing Ferrari 57
    9 Haas Ferrari 28
    10 Williams Mercedes 1