"Pierwszy kierowca, który nie będzie zadowolony z kontraktu z Ferrari"

Były kierowca Formuły 1 Robert Doornbos uważa, że Carlos Sainz może żałować decyzji o związaniu się z Ferrari od sezonu 2021.

Hiszpan w połowie maja został ogłoszony jako następca Sebastiana Vettela w stajni z Maranello. Mimo to włoski zespół znajduje się w głębokim kryzysie sportowym, rywalizując z bolidem SF1000 w środku stawki. Z kolei McLaren po dwóch rundach zajmuje pozycję wicelidera klasyfikacji konstruktorów z dorobkiem jednego podium.

Zobacz wideo Trwają rozmowy ws. jazd Roberta Kubicy w tym sezonie:

Sainz żałuje kontraktu w Ferrari?

Sainz zbliża się do swojej szczytowej formy - uważa Robert Doornbos, były zawodnik Minardi oraz Red Bulla. - Nie potrafię sobie wyobrazić kogokolwiek, to nie byłby zadowolony z kontraktu z Ferrari. Mimo to on może być pierwszym. Po ostatnim skandalu silnik pozbawiony jest osiągów, stracili 0,9 sekundy. Poza tym ich samochód nie jest zbalansowany. Kiedy mogłoby się wydawać, że już nie może być gorzej, wtedy McLaren zaczyna wracać do czołówki. Już teraz, mając, silnik Renault ich samochód jest konkurencyjny, a w przyszłym roku przejdą na pakiety Mercedesa. Zespół może być za rok w czołówce, a Sainz nie będzie już miał tej posady - dodał Doornbos.

Postępy McLarena

Holender chwali również Zaka Browna za umiejętne zarządzanie McLarenem w dobie kryzysu. - Zak Brown zbliżał się w kierunku ściany, nie mając pieniędzy tydzień przed startem sezonu. Mimo to w rekordowym czasie zapewnił ekipie nowe finansowanie, zajęło mu to mniej niż tydzień. Musisz być dobrym biznesmenem, by tego dokonać. Po tym wszystkim przyjechali na pierwszy wyścig i zgarnęli podium. Moim zdaniem za rok zobaczymy papaya-orange pokryte dużymi sponsorami - uważa Doornbos.

Doornbos dodał, że Red Bull, widząc postępy McLarena, powinien rozważyć restrukturyzację w zespole, stawiając na młodych ludzi. - To każde mi się zastanowić, czy Red Bull nie potrzebuje zmiany warty? McLaren pozyskał nowych ludzi i rozwijają się w bardzo szybkim tempie. Adrian Newey wykonał dla nich fantastyczne rzeczy, ale być może nadeszła pora, by rozejrzeć się gdzieś indziej. Obecnym problemem nie są kierowcy, tylko samochód - zakończył były holenderski kierowca F1.

Więcej informacji o F1 na portalu F1wm.pl.

Przeczytaj też:

  • F1. Klasyfikacja MŚ kierowców

    lp. zawodnik punkty
    1 Lewis Hamilton 413
    2 Valtteri Bottas 326
    3 Max Verstappen 278
    4 Charles Leclerc 264
    5 Sebastian Vettel 240
    6 Carlos Sainz 96
    7 Pierre Gasly 95
    8 Alexander Albon 92
    9 Daniel Ricciardo 54
    10 Sergio Perez 52
    11 Lando Norris 49
    12 Kimi Raikkonen 43
    13 Daniił Kwiat 37
    14 Nico Hulkenberg 37
    15 Lance Stroll 21
    16 Kevin Magnussen 20
    17 Antonio Giovinazzi 14
    18 Romain Grosjean 8
    19 Robert Kubica 1
    20 George Russell 0

  • F1. Klasyfikacja MŚ teamów

    lp. team punkty
    1 Mercedes 739
    2 Ferrari 504
    3 Red Bull Racing Honda 417
    4 McLaren Renault 145
    5 Renault 91
    6 Scuderia Toro Rosso Honda 85
    7 Racing Point BWT Mercedes 73
    8 Alfa Romeo Racing Ferrari 57
    9 Haas Ferrari 28
    10 Williams Mercedes 1