Legendarny zespół F1 uratowany! "Rozwiązaliśmy wszelkie problemy"

McLaren Racing pozostaje w stawce Formuły 1. Firma znalazła sponsora, który pozwoli jej utrzymać się na kolejny sezon. - Rozwiązaliśmy wszelkie problemy. W ciągu kilku dni ogłosimy pozytywne wieści - powiedział dyrektor generalny Zak Brown w "Auto Motor und Sport".

McLaren liczył straty w milionach funtów. Pierwszy kwartał 2020 roku Brytyjczycy zakończyli ze spadkiem na poziomie 133 mln. W związku z tym zgłosili się do sądu w Londynie o przyznanie wielomilionowej pożyczki, dając pod zastaw fabrykę oraz zabytkowe auta Formuły 1. Niezadowolenie wobec takich działań wykazali akcjonariusze, którzy przeznaczyli znaczne sumy na ratowanie firmy. 

Zobacz wideo "Życie kierowców F1 będzie wyglądało zupełnie inaczej. Powrót do gokartów"

McLaren uratowany przez szejków z Bahrajnu. Miliony funtów na odpowiednich warunkach

Kilka dni temu brytyjskie media poinformowały o zastrzyku gotówki, który ma udzielić McLarenowi Narodowy Bank Bahrajnu. Pożyczki mają być wydane na zasadach łagodniejszych, niż uwzględniła to firma we wniosku skierowanym do sądu w Londynie. Narodowy Bank Bahrajnu użyczy pożyczki bez wymaganego zastawu. Jest to związane z tym, że ponad 50 proc. akcji firmy należeć będzie do szejków.

- Możemy w pełni wykorzystać środki finansowe, zrealizować nasz program zgodnie z planem. W połączeniu z silnym duetem kierowców wracamy na drogę, która prowadzi do zwycięstw i tytułów. Wróciliśmy do biznesu - przyznał niemieckim mediom Zak Brown. 

Pozytywne aspekty mają być widoczne także w redukcji kosztów zarządzonych przez FIA. Dyrektor generalny McLarena przyznaje, że teraz dzięki umowom sponsoringowym może realizować plany na następny sezon. 

- Przed wybuchem pandemii koronawirusa, wszelkie programy rozwoju zostały wstrzymane. Nasi akcjonariusze chcieli najpierw zobaczyć, jak rozwinie się sytuacja. Teraz gdy problem finansowy został rozwiązany, zaczynamy układać program od nowa. Nadal nie znamy ostatecznej liczby wyścigów czy zarobków Formuły 1 w tym sezonie. Nie wiemy także, czy nastąpi kolejna fala koronawirusa, dlatego nadal jesteśmy ostrożni - powiedział Zak Brown. - Za pięć lat McLaren Racing będzie warty zdecydowanie więcej niż teraz - podsumował.

Następne wyścigi Formuły 1 odbędą się podczas zawodów GP w Austrii, które zaplanowano na 5 lipca. Zak Brown zapewnił w wywiadzie, że McLaren będzie przygotowany na start. Wydarzenie zorganizowane zostanie bez udziału publiczności. 

Więcej o: