Legendarny zespół F1 jednak nie zbankrutuje? 280 mln funtów pożyczki!

1200 zwolnionych osób, ogromne problemy finansowe i widmo bankructwa. Ostatnie tygodnie dla McLarena były bardzo trudne. Wydaje się jednak, że jeden z najbardziej znanych zespołów F1 niedługo wyjdzie na prostą. Wszystko dzięki ogromnej pożyczce, którą ma otrzymać od Narodowego Banku Bahrajnu.

Zdaniem Marka Kleinmana z portalu news.sky.com, problemy finansowe McLarena dobiegają końca. Zespół, którego szefowie w pewnym momencie myśleli już o ogłoszeniu upadłości, ma otrzymać pożyczkę od Narodowego Banku Bahrajnu. Pożyczkę nie byle jaką, bo opiewającą na 280 mln funtów. Taki zastrzyk gotówki powinien uratować zespół z Woking, który na uregulowanie wszystkich należności do połowy lipca potrzebuje 300 mln funtów. Po otrzymaniu pożyczki pochodzącej z Bahrajnu, załatwienie pozostałych 20 mln problemu nie powinno już stanowić.

Jak informuje wspomniany wcześniej brytyjski dziennikarz, pożyczka ma zostać udzielona na bardzo dobrych warunkach. Zespół nie będzie musiał zastawiać swoich nieruchomości i ruchomości (w przeszłości zdarzało się, że McLaren zastawiał niektóre historyczne bolidy).

Zobacz wideo "Życie kierowców F1 będzie wyglądało zupełnie inaczej. Powrót do gokartów"

McLaren uratowany. 1200 osób nie uratowało jednak swoich posad

Pożyczka na dobrych warunkach nie wynika jednak z dobrej woli banku, a z tego, że sam bank jest właścicielem aż 44 proc. akcji w funduszu inwestycyjnym Mumtalakat Holding Company. Fundusz ten, prowadzony przez szejków z Bahrajnu, posiada natomiast spory pakiet udziałów w McLarenie. Poza przedstawicielami banku, udziały w funduszu należą także do dwóch miliarderów - Saudyjczyka Mansoura Ojeha i Kanadyjczyka Michaela Latifiego.

Niestety, udziały miliarderów i wsparcie innych bogatych ludzi i firm, nie uchroniły 1200 osób, które w ostatnim czasie zostały zwolnione z fabryki McLarena. Grupowe zwolnienia nastąpiły po tym, jak rząd brytyjski odmówił wcześniej wsparcia w wysokości 150 milionów funtów. 

W pierwszym kwartale 2020 roku McLaren zanotował aż 133 mln funtów straty. "Pandemia wywarła ogromny wpływ na wyniki całej grupy. Start nowego sezonu F1 został opóźniony. Zamknięto salony samochodowe. Przerwano dostawy części. Produkcja została utrudniona lub zawieszona. Zmalały wpływy od sponsorów oraz zamówienia od klientów. Do tego wzrosły koszty związane ze zdrowiem i bezpieczeństwem" - czytamy w opublikowanym jakiś czas temu oświadczeniu.

Przeczytaj także:

Więcej o: