Kubica i Schumacher w jednym zespole? "Zrobimy to, co uważamy za słuszne"

Robert Kubica i Mick Schumacher w jednym zespole Alfa Romeo Racing Orlen? Szef zespołu doradza synowi słynnego Michaela Schumachera. 21-letni kierowca przyznaje, że Formuła 1 jest jego celem.

Mick Schumacher regularnie występuje w Formule 2, jednak nie osiągnął jeszcze sukcesów dających mu gwarancję startu w wyścigach F1. Dotychczas młody kierowca wygrał jeden z dwudziestu dwóch wyścigów, w klasyfikacji generalnej uplasował się na 12. miejscu. Szef zespołu Alfa Romeo Racing Orlen postanowił doradzić 21-letniemu kierowcy.

Zobacz wideo "Życie kierowców F1 będzie wyglądało zupełnie inaczej. Powrót do gokartów"

- Kimi Raikkonen ma kontrakt ważny do końca roku i wtedy zobaczymy, co się wydarzy. Nie muszę nikomu mówić, jak cenne jest posiadanie takiego kierowcy. Do tego Giovinazzi pod koniec ubiegłego sezonu stał się znacznie lepszy. Każdy może mieć swoją opinię na ten temat. My mamy swoją i zrobimy to, co uważamy za słuszne. Mick powinien przede wszystkim skoncentrować się na Formule 2 i występach w tej serii w sezonie 2020 - cytuje Frederica Vasseura portal "WRC". 

 

Szef Alfa Romeo Racing Orlen nie zatrzymuje zawodników, jeżeli nie spełniają odpowiednich wymagań

Frederic Vasseur przyznaje, że nie zamierza utrzymywać kierowców, którzy nie są w stanie zagwarantować odpowiednich wyników. Niepewna staje się także przyszłość Kimi Raikkonena oraz Antonio Giovinazziego. Obecny sezon to prawdopodobnie ostatnie rozgrywki, w których duet walczy o punkty w Formule 1

W poprzednim sezonie Włoch często zawodził, jednak wciąż liczył na kontrakt od Ferrari. Kimi Raikkonen natomiast zapowiedział, że podejmie decyzję o zakończeniu kariery jeszcze przed zakończeniem obecnego sezonu. 

W przypadku odejścia Fina oraz Włocha powiewem świeżości w Alfa Romeo Racing Orlen może być duet Roberta Kubicy i wspomnianego Micka Schumachera. Polak sprawuje obecnie rolę kierowcy rezerwowego Alfy Romeo w F1 oraz kierowcy Orlen Team ART w DTM

- Miało być tak, że przez 11 weekendów z rzędu byłbym na wyścigach, po czym miałbym jeden weekend wolny i leciałbym na kolejne cztery czy pięć imprez z rzędu. Teraz się z tego śmieje, gdy sobie pomyślę, że mówiłem "to za dużo". To jest trochę tak, jak z narzekaniem zimą, że jest za zimno, po czym przychodzi lato i narzekasz, że jest za gorąco - skomentował w rozmowie z "GP Racing" Robert Kubica

Więcej o: